5 tys. zł kary za brak umowy. Ruszają masowe kontrole na posesjach

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
dzisiaj, 07:44
Ruszają kontrole na posesjach. Nawet 5 tys. zł kary za brak umowy
Ruszają kontrole na posesjach. Nawet 5 tys. zł kary za brak umowy/ShutterStock
Kontrole na posesjach obejmą tysiące właścicieli domów, ale wiele osób wciąż nie zdaje sobie z tego sprawy. Urzędnicy pojawiają się bez zapowiedzi i pytają o jeden dokument, którego brak może słono kosztować. Sprawdzamy, co trzeba mieć, aby uniknąć kary.

Ruszają kontrole na posesjach

Zmasowane kontrole to efekt nowych regulacji oraz stale rosnącego problemu nielegalnego odprowadzania ścieków. Zgodnie z przepisami z art. 3 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku, gminy są zobowiązane do monitorowania, czy mieszkańcy prawidłowo gospodarują nieczystościami. Trzeba wiedzieć, że gminom za zaniedbania grożą ogromne kary, aż do 50 tys. zł.

Władze tłumaczą kontrole koniecznością ochrony środowiska. Nieprawidłowe odprowadzanie ścieków prowadzi do skażenia gleby i wód gruntowych, co stanowi zagrożenie dla zdrowia ludzi i zwierząt.

Kogo kontrolują urzędnicy w 2026? 

Zgodnie z przepisami, inspektorzy odwiedzają właścicieli domów, którzy nie są podłączeni do miejskiej kanalizacji, czyli tych, którzy korzystają z tradycyjnych szamb lub przydomowych oczyszczalni.

Inspektorzy sprawdzają czy nieruchomość posiada szambo zgodne z normami, czy właściciel regularnie wywozi nieczystości i przede wszystkim, czy posiada umowę na odbiór ścieków i dowody w postaci rachunków lub faktur za wywóz szamba.

Polecamy: KODEKS PRACY 2026

Ile wynosi kara za brak umowy?

Brak umowy może skutkować grzywną, nakazem modernizacji zbiornika na koszt właściciela, kolejnymi kontrolami i karami za uchylanie się od przepisów.

Nieprzestrzeganie przepisów dotyczących wywozu ścieków może kosztować od 500 do 5000 zł w zależności od gminy i skali wykroczenia. W skrajnych przypadkach możliwe jest także postępowanie administracyjne oraz nakaz modernizacji instalacji ściekowej.

Jak przygotować się do kontroli i uniknąć kary?

Przede wszystkim trzeba sprawdzić czy szambo spełnia normy i czy jest zgłoszone do gminy, co jest obowiązkowe dla właścicieli szamb i przydomowych oczyszczalni. Jeśli nie ma pewności, czy instalacja spełnia wymagania, należy skontaktować się z urzędem gminy i przy okazji można sprawdzić, czy zbiornik jest wpisany do gminnej ewidencji.

Trzeba też podpisać umowę z firmą wywożącą ścieki, jeśli jeszcze takiej nie ma. Warto też gromadzić faktury i rachunki, które będą dowodem na regularne opróżnianie zbiornika. Można się też zorientować, kiedy kontrole planowane są danej gminie.

Czy można uniknąć kary, jeśli nie mamy dokumentów?

Jeśli inspektorzy odwiedzą dom i nie dostaną do wglądu wymaganych dokumentów, mamy możliwość ich dostarczenia w wyznaczonym terminie. W niektórych przypadkach gmina może nałożyć tzw. upomnienie, ale dalsze ignorowanie przepisów prowadzi do wysokich mandatów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj