Wojna hybrydowa nasila się. Polska jest najczęściej atakowana
We wtorek Międzynarodowe Centrum ds. Zwalczania Terroryzmu (ICCT) oraz think tank GLOBSEC opublikowały aktualizację raportu dotyczącego tzw. "powiązań przestępczo-terrorystycznych" Rosji w Europie.
Wynika z niej, że od początku inwazji na Ukrainę w lutym 2022 r. do połowy lutego 2026 r. odnotowano 151 incydentów, które badacze łączą z rosyjską aktywnością hybrydową. To o 41 przypadków więcej niż w okresie od lutego 2022 r. do września 2025 r., gdy opublikowano poprzednią edycję raportu. Liczba zidentyfikowanych sprawców wzrosła do 172 osób wobec 131 w poprzednim opracowaniu.
Najbardziej dotkniętym krajem pozostaje Polska – 31 incydentów. Kolejne miejsca zajmują Francja (20), Litwa (15) i Niemcy (15). Autorzy wskazują, że kluczowym czynnikiem przy wyborze celów była skala wsparcia udzielanego Ukrainie przez te państwa.
Zakres działań hybrydowych obejmuje zarówno propagandę internetową i podżeganie do nienawiści na tle etnicznym (w tym akty wandalizmu wymierzone w obiekty żydowskie i muzułmańskie), jak i podpalenia, przygotowywanie zabójstw oraz próby zamachów bombowych na obiekty logistyczne i infrastrukturalne. Badacze podkreślają, że chodzi zarówno o wyrządzenie szkód fizycznych, jak i działania mające na celu nasilenie podziałów społecznych.
Rosja stawia na tzw. agentów jednorazowych
W zaktualizowanym raporcie szczególną uwagę poświęcono profilowi sprawców. Według autorów około 95 proc. z 172 zidentyfikowanych uczestników to osoby formalnie niezwiązane z rosyjskimi służbami specjalnymi. Za główną motywację uznano korzyści finansowe.
Jak wskazano, werbunek często odbywał się za pośrednictwem mediów społecznościowych, w tym Telegrama i TikToka, gdzie potencjalnym wykonawcom oferowano szybkie wynagrodzenie lub po prostu udział w "wyzwaniach". Wśród zrekrutowanych znaleźli się nieletni, obywatele państw postsowieckich znajdujący się w trudnej sytuacji ekonomicznej, a także chuligani stadionowi i osoby z przeszłością kryminalną.
Autorzy raportu wskazują, że wykorzystywanie "jednorazowych agentów" umożliwia prowadzenie operacji na terytorium UE przy relatywnie niskim ryzyku dla organizatorów. Jednocześnie skutki ich działań są odczuwalne dla bezpieczeństwa wewnętrznego i stabilności społecznej atakowanych krajów.
Wojna hybrydowa się nasila. Niemiecki wywiad potwierdza
W grudniu 2025 r. niemiecka Służba Kontrwywiadu Wojskowego (MAD) poinformowała o rekordowym wzroście przypadków szpiegostwa i sabotażu. W raporcie rocznym za 2024 r. urząd wskazał Rosję i Chiny jako główne źródła zagrożeń. Szefowa służby, Martina Rosenberg, podkreślała, że działalność szpiegowską należy postrzegać jako "przygotowanie do potencjalnych konfliktów zbrojnych", a liczba wykrytych incydentów w 2025 r. niemal się podwoiła.
Według MAD odnotowywane są próby pozyskiwania informacji o liczebności i uzbrojeniu Bundeswehry, sabotaż na liniach zaopatrzeniowych, cyberataki i operacje dezinformacyjne, a także próby przerzucania agentów do Niemiec przez państwa trzecie.
RUSI: wojna hybrydowa będzie eskalować. Putin jest pod ścianą
Brytyjski think tank Royal United Services Institute (RUSI) wskazuje, że w 2025 r. Władimir Putin odrzucił możliwość honorowego "wyjścia" z wojny. Dlatego też w 2026 r. – w obliczu braku sukcesów frontowych i widma kryzysu gospodarczego – będzie coraz bardziej zdesperowany i skłonny do hybrydowej eskalacji.