Tegoroczna defilada będzie imponująca! Jaki sprzęt wojskowy zobaczymy 15 sierpnia w Warszawie?

Ten tekst przeczytasz w 8 minut
29 lipca 2024, 18:02
KTO Rosomak z wieżą ZSSW-30 na poligonie w Nowej Dębie w trakcie ćwiczenia FEX-24.
KTO Rosomak z wieżą ZSSW-30 na poligonie w Nowej Dębie w trakcie ćwiczenia FEX-24. Wozy zobaczymy podczas tegorocznej defilady z okazji Święta Wojska Polskiego 15 sierpnia 2024 roku./21 Brygada Strzelców Podhalańskich
W ostatnich latach w ręce polskich żołnierzy trafiło wiele typów nowoczesnego typu sprzętu wojskowego. Mowa m.in. o samolotach, śmigłowcach, czołgach czy wyrzutniach rakiet. To sprawia, że tegoroczna defilada będzie naprawdę doskonałym spektaklem dla fanów sprzętu wojskowego. Co zobaczymy w tym roku?

15 sierpnia ulicami Warszawy przejedzie defilada z okazji Święta Wojska Polskiego 

W południe 15 sierpnia, przed Grobem Nieznanego Żołnierza na placu Marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie, żołnierze jak co roku oddadzą hołd bohaterom podczas uroczystej odprawy wart. Dwie godziny później, o 14:00, Wojsko Polskie zaprasza na warszawską Wisłostradę.

Z okazji Święta Wojska Polskiego odbędzie się wielka defilada. Weźmie w niej udział ponad 2500 żołnierzy wszystkich rodzajów Sił Zbrojnych RP. Planowany jest przemarsz aż 56 pocztów sztandarowych. Ponadto obecne będzie blisko 100 żołnierzy z wojsk i struktur sojuszniczych. Jak informuje Ministerstwo Obrony Narodowej, będą to żołnierze ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Rumunii, a także reprezentacje Eurokorpusu i Centrum Szkolenia Sił Połączonych NATO.

Tym na co wiele osób czeka najbardziej, jest prezentacja nowoczesnego sprzętu wojskowego. Tegoroczna defilada będzie nie lada gratką dla fanów tego typu wydarzeń. Weźmie w niej udział niemal 80 statków powietrznych oraz 220 jednostek najnowocześniejszego sprzętu znajdującego się na wyposażeniu Wojska Polskiego

Defilada: pojawią się najnowsze polskie czołgi

Ministerstwo Obrony Narodowej uchyliło rąbka tajemnicy i zdradziło, jakie wojskowe maszyny będziemy mogli zobaczyć 15 sierpnia. Pojawią się dwa nowoczesne typy czołgów służące w Wojsku Polskim. Wisłostradą przejadą zamówione 6 sierpnia 2022 roku koreańskie czołgi K2 Czarna Pantera.

Polskie czołgi K2
Polska otrzymała dotychczas 46 ze 180 zamówionych wozów K2. Umowa ramowa z 2022 roku mówiła o zakupie 1000 czołgów tego typu./16 Dywizja Zmechanizowana / mł. chor. Daniel Wójcik

Dostarczono dotychczas 46 ze 180 zakontraktowanych maszyn. Pozostałe mają zostać przekazane do końca 2025 roku. Dodatkowo podczas wrześniowych targów zbrojeniowych MSPO w Kielcach podpisana ma zostać nowa umowa. Tym razem chodzi o 180 czołgów w konfiguracji K2PL.

Drugim zapowiedzianym typem są czołgi M1A1FEP Abrams. Czołgi były używane przez amerykańską piechotę morską, ale dostarczone do Polski maszyny zostały zmodyfikowane. Dodatkowo resursy Abramsów były wyzerowane. Czołgi zamówiono 4 stycznia 2023 roku, ale wszystkie 116 sztuk zostało już dostarczonych. Ostatnia dostawa, licząca imponujące 47 czołgów, dotarła do portu w Świnoujściu 9 stycznia 2024 roku.

Polski czołg M1A1 Abrams
Polski czołg M1A1 Abrams z 1 Warszawskiej Brygady Pancernej. Posiadamy 116 takich wozów./18 Dywizja Zmechanizowana

W tym roku na defiladzie nie pojawią się jeszcze czołgi M1A2SEPv3. To najnowszy wariant legendarnego Abramsa. Polska zakupiła 250 maszyn w tej konfiguracji. Zgodnie z umową dostawy mają zostać zrealizowane w latach 2025-2026, ale pogłoski z USA sugerują, że pierwsze mogą pojawić się w Polsce już pod koniec tego roku. Będą to fabrycznie nowe egzemplarze. Dodatkowo można się spodziewać, że na Wisłostradzie pojawią się także czołgi Leopard 2PL lub Leopard 2A5.

Artyleria na delifadzie Wojska Polskiego

Armia zapowiedziała udział w defiladzie kilku typów uzbrojenia służące w artylerii. Pojawić ma się polski 120 mm moździerz samobieżny Rak. Moździerz został osadzony na podwoziu kołowym Rosomak i służy w brygadach zmechanizowanych. Może razić cele oddalone o nawet 10 km.

Moździerz samobieżny Rak kal. 120 mm.
Moździerz samobieżny Rak kal. 120 mm.

Nie zabraknie też przedstawicieli artylerii w kalibrze 155 mm. Chodzi o polskie armatohaubice samobieżne (AHS) Krab oraz koreańskie K9 Thunder. Polska zmówiła łącznie 364 AHS K9 (w tym 218 w wersji A1 oraz 146 A2). Dostawy mają zostać zrealizowane w latach 2022-2027. Dotychczas dostarczono 72 sztuki.

Armatohaubice samobieżna K9A1 Thunder w trakcie szkolenia poligonowego.
Armatohaubice samobieżna K9A1 Thunder w trakcie szkolenia poligonowego.

Polska AHS Krab to rozwiązanie spokrewnione z K9. Sprzęt przeszedł chrzest bojowy na Ukrainie, gdzie zbiera bardzo dobra oceny. Polska w latach 2008-2024 zamówiła łącznie 170 AHS Krab. Dostawy seryjnych wozów realizowane są od 2016 roku.

Nie mogło zabraknąć także wyrzutni M142 HIMARS. Wyrzutnie mogą razić cele oddalone o setki kilometrów. W użyciu są m.in. rakiety Z Ukrainy szczególnie znane są pociski GMLRS M30/M31 o zasięgu 80 km czy MGM-140 ATACMS o zasięgu 300 km. Polska w 2019 roku zakupiła 20 takich wyrzutni (w tym dwie szkolne).

M142 HIMARS
13 lutego 2019 roku Polska za 414 mln dol. zakupiła 20 wyrzutni M142 HIMARS. Obecnie negocjowany jest zakup nawet 486 wyrzutni tego typu dla Wojska Polskiego.

Bardzo możliwe, że 15 sierpnia zobaczymy także niewymienione w komunikacie MON koreańskie wyrzutnie K239 Chunmoo na polskim podwoziu Jelcz. Do Polski przybyło już 30 modułów wyrzutni spośród 290 zamówionych.

Obrona przeciwlotnicza na defiladzie

Obecnie Polska wydaje olbrzymie pieniądze na pozyskanie najnowocześniejszych systemów obrony przeciwlotniczej. Trudno zatem, aby na defiladzie nie pojawił się ten cenny sprzęt. Z komunikatu MON dowiadujemy się, że w tym roku zobaczymy na Wisłostradzie system przeciwlotniczy Patriot oraz Mała Narew.

Dwie wyrzutnie M903 z pociskami PAC-3MSE oraz wyrzutnia iLauncher (po środku) z pociskami CAMM w trakcie ćwiczeń na warszawskim lotnisku.
Dwie wyrzutnie M903 z pociskami PAC-3MSE oraz wyrzutnia iLauncher (po środku) z pociskami CAMM w trakcie ćwiczeń na warszawskim lotnisku.

Nie jest pewne, co konkretnie miał na myśli autor komunikatu. System Patriot oraz Mała Narew składają się z wielu elementów. Prawdopodobnie zobaczymy służące w ramach baterii obrony przeciwlotniczej wyrzutnie M903 (czyli Patriot) oraz iLauncher (Mała Narew). Przemawia za tym fakt, że ostatnio Agencja Uzbrojenia chwaliła się zdjęciem pierwszej wyrzutni iLauncher w pełnym kamuflażu.

Możliwe także, że zobaczymy niektóre polskie stacje radiolokacyjne. Największe szanse są na to, że będą to najbardziej mobilne radiostacje Soła i Bystra. Można podejrzewać, że na wśród niewymienionych typów uzbrojenia zobaczymy również samobieżny przeciwlotniczy zestaw rakietowy Poprad.

Borsuk, Żmija, Kleszcz i Rosomak

Jaki sprzęt wojskowy jeszcze zobaczymy? Ministerstwo informuje, że będą to wozy rozpoznawcze Kleszcz. Pojazdy mają zastąpić wysłużone BRDM. 28 lutego 2024 roku podpisana została umowa ramowa na dostawy 286 Lekkich Opancerzonych Transporterów Rozpoznania (LOTR) Bóbr-3. Pojazdy pozyskano w ramach programu Kleszcz.

BÓBR-3 to nowy pojazd LOTR dla wojska
BÓBR-3 to nowy pojazd rozpoznawczy Wojska Polskiego.

Nie zabraknie także lekkich pojazdów używanych przez żołnierzy pododdziałów rozpoznawczych Żmja. Taką nazwę w naszej armii nosi LPU Wirus 4 (Lekki Pojazd Uderzeniowy). Żmija produkowana jest od 2017 roku. Zobaczymy również Baobab-K, czyli zautomatyzowany polski pojazd minowania narzutowego.

Na warszawskim ulicach zaprezentują się również kołowe transportery krajowej produkcji Rosomak. Wozy te sprawdziły się m.in. podczas misji w Afganistanie. W lipcu zamówiono 8 lipca 2024 roku wojsko zamówiło 58 nowych wozów z polską wieżą ZSSW-30. Obecnie w armii służy niemal 1000 Rosomaków w różnych wersjach.

Borsuk
NPBWP Borsuk podczas testów na poligonie w Orzyszu.

Do największych gwiazd zaliczyć będzie można Nowy Pływający Bojowy Wóz Piechoty Borsuk. To opracowywany od lat wóz, który zastąpić ma leciwe BWP-1. W tym roku podpisana ma być pierwsza umowa wykonawcza na dostawy tych pojazdów do Wojska Polskiego. Podpisana w 2023 roku umowa ramowa przewiduje zamówienie ponad 1000 bojowych wozów piechoty Borsuk i ponad 300 opartych na jego kadłubie wozów specjalistycznych.

Lotnictwo na Święcie Wojska Polskiego

W komunikacie wymieniono także dwa typy sprzętu latającego. To zamówione dla Wojsk Specjalnych śmigłowce S-70i Black Hawk oraz lekkie samoloty bojowe FA-50 Fighting Eagle. Polska otrzymała dotychczas 6 z 8 zamówionych śmigłowców S-70i oraz 12 FA-50 (z 48 planowanych).

S-70i Black Hawk
S-70i Black Hawk produkowany jest w należących do koncernu Leonardo zakładach w Mielcu.

Na wyposażenie Wojska Polskiego weszło w ostatnich latach kilka typów nowego uzbrojenia. Chodzi o 3 (z 4 zamówionych) śmigłowców AW101 dla Marynarki Wojennej czy 5 (z 32 zamówionych) śmigłowców AW149 dla Kawalerii Powietrznej. Zwykle w defiladach brały udział także polskie śmigłowce W-3 Sokół czy samoloty wielozadaniowe F-16C/D Block 52+.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj