Tajemniczy obiekt znaleziony pod Olsztynem. Policja: To "może być balon meteo"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 sierpnia 2024, 08:11
Policja
Policja przejęła obiekt znaleziony w lesie pod Olsztynem/ShutterStock
Policjanci przez całą noc zabezpieczali obiekt, który został znaleziony pod Olsztynem. Może to być balon meteorologiczny, ale odnaleziony przedmiot muszą zbadać specjaliści - podała PAP olsztyńska policja.

Tajemniczy przedmiot znaleziony w lesie pod Olsztynem

Oficer prasowy policji w Olsztynie Jacek Wilczewski powiedział PAP, że nie wiadomo, z jakim obiektem mamy do czynienia.

"Odnaleźli go funkcjonariusze straży leśnej w okolicach Orzechowa pod Dobrym Miastem. Nikt nie widział, jak ten przedmiot spada, więc nie do końca można mówić, że coś spadło, że to balon. Z czym mamy do czynienia zapewne wkrótce się wyjaśni" - podał Wilczewski. Przyznał, że znaleziony obiekt "może być balonem meteo", ale zastrzegł, że z pewnością będzie można o tym mówić dopiero po przebadaniu go.

Obiekt przebadany przez strażaków

Odnaleziony w środę wieczorem obiekt od razu przebadali strażacy, by mieć pewność, że nie jest to przedmiot promieniujący, czy w żaden inny sposób niebezpieczny.

Reakcja służb specjalnych

"Poinformowaliśmy ABW i SKW i czekamy na decyzje tych służb" - powiedział w czwartek rano Wilczewski, zaznaczając, że obiekt nadal znajduje się w miejscu, w którym został odnaleziony w czwartek wieczorem. Policjanci zabezpieczają go w pewnym oddaleniu, by - jak podkreślił - nie zadeptać ewentualnych śladów. Po kilkunastu minutach od tej wypowiedzi zapadła decyzja, że obiekt ma być w całości zabrany z miejsca odnalezienia przez policję.

Prokuratura poprowadzi śledztwo

"Już go wzięliśmy, będzie w tej sprawie prowadzone śledztwo pod nadzorem prokuratury" - dodał policjant. Wilczewski dodał, że na miejscu nie było wojska.

Czy to rosyjski lub białoruski obiekt? 

Wilczewski nie potrafił się odnieść do informacji podawanych przez lokalny portal, że do urządzenia jest przyczepiona skrzynka z napisami cyrylicą. "Nikt tego obiektu nie badał, nie przyglądał mu się. Odkąd strażacy uznali, że można przebywać w jego otoczeniu, policjanci tylko go zabezpieczają" - dodał Wilczewski.

Wiosną w warmińsko-mazurskim znaleziono kilka obiektów, które po zbadaniu okazały się balonami meteo wypuszczonymi ze stacji w okolicach Królewca. (PAP)

jwo/ ktl/ lm/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj