Raki w komplecie. Do armii trafiło ponad 120 moździerzy. Są chwalone na Ukrainie

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
30 listopada 2024, 09:30
[aktualizacja 30 listopada 2024, 09:30]
Polskie moździerze Rak na podwoziu Rosomaka w trakcie szkolenia na poligonie Nowa Dęba.
Polskie moździerze Rak na podwoziu Rosomaka w trakcie szkolenia na poligonie Nowa Dęba./21 Brygada Strzelców Podhalańskich
Do armii dotarł ostatni zamówiony kompanijny moduł ogniowy 120 mm moździerza samobieżnego Rak. Produkowany przez Hutę Stalowa Wola wozy zasilają Wojsko Polskie od połowy 2017 roku. Do dziś otrzymaliśmy ich ponad 120. Co potrafi ta broń?

Moździerze Rak w komplecie

Łącznie przekazano do armii już 124 Raki, które tworzą 15 KMO. Pozostałe 4 sztuki znaleźć można w Centrum Szkolenia Artylerii i Uzbrojenia (CSAiU) w Toruniu. 8 sztuk trafiło na Ukrainę.

120 mm moździerz samobieżny Rak.
120 mm moździerz samobieżny Rak.

. Sprzęt miał trafić do armii w latach 2022 - 2024, a cena wyniosłą 703 mln zł brutto. 11 października 2019 roku zamówiono z Kolei 18 sztuk (2 MO oraz dwa szkolne Raki dla CSAiU) za kwotę 276 mln zł brutto. Pierwsza umowa pochodzi z 28 kwietnia 2016 roku, gdy zdecydowano się na zakup 8 KMO (64 moździerze) za 968 mln zł brutto.

Nocny transport 120 mm moździerzy samobieżnych Rak.
Nocny transport 120 mm moździerzy samobieżnych Rak.

Wozy trafiły do czterech brygad: do 12. Brygady Zmechanizowanej im. gen. broni Józefa Hallera, 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej im. Zawiszy Czarnego, 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej im. gen. broni J. Dowbora-Muśnickiego, a także 21. Brygady Strzelców Podhalańskich im. gen. bryg. Mieczysława Boruty-Spiechowicza. Oznacza to, że

Kompanijne moduły ogniowe Raków

Warto pamiętać, że przedmiotem umowy nie były same 120 mm moździerze samobieżne Rak, ale całe kompanijne moduły ogniowe. Tymczasem w skład każdego KMO wchodzi osiem samobieżnych moździerzy na podwoziu kołowym 120 mm RAK oraz wozy towarzyszące. Mówimy więc o jednym artyleryjskim wozie remontu uzbrojenia 6×6 (AWRU), trzech artyleryjskich wozach amunicyjnych 8×8 (AWA) oraz czterech artyleryjskich wozach dowodzenia 8×8 (AWD).

Artyleryjski wóz dowodzenia (AWD) na podwoziu kołowym Rosomak.
Artyleryjski wóz dowodzenia (AWD) na podwoziu kołowym Rosomak.

. Jak można się domyśleć, jest to rozwiązanie dedykowane uzbrojonym w kołowe transportery opancerzone (KTO) batalionom piechoty zmotoryzowanej. Wojska zmechanizowane (gąsienicowe) otrzymywać mają w przyszłości moździerze Rak na podwoziu Borsuka.

KMO Rak w Wojsku Polskim

Cechuje go duża mobilność – czas zajęcia stanowiska i gotowości do strzału wynosi nie więcej niż 30 s., a czas opuszczenia stanowiska ogniowego po oddaniu strzału wynosi maks. 15 s., co znacznie podnosi bezpieczeństwo załogi na polu walki.

KTO Rosomak z wieżą ZSSW-30. Widoczny po lewej stronie prostokątny zasobnik zawiera dwa przeciwpancerne pociski kierowane Spike LR.
KTO Rosomak z wieżą ZSSW-30. Widoczny po lewej stronie prostokątny zasobnik zawiera dwa przeciwpancerne pociski kierowane Spike LR./Jacek Faras

Artyleryjskie wozy amunicyjne oparte na podwoziu Jelcz 8×8 P882.53 z opancerzoną kabiną służą do przewozu amunicji oraz jej zautomatyzowanego załadunku i rozładunku. Artyleryjskie wozy remontu uzbrojenia są zbudowane na pojeździe Jelcz 6×6 P662D.35, posiadają opancerzoną kabinę i są wyposażone w kontener do prowadzenia przeglądów, diagnostyki oraz napraw sprzętu wojskowego w warunkach polowych. W kontenerze mieści się również magazyn części zamiennych.

98 mm moździerz M-98 został opracowany w latach 90., a jego produkcją zajmuje się obecnie Huta Stalowa Wola. Pozwala ona razić cele na dystansie do 7 km. Broń zastępują kołowe moździerze samobieżne Rak.
98 mm moździerz M-98 został opracowany w latach 90., a jego produkcją zajmuje się obecnie Huta Stalowa Wola. Pozwala ona razić cele na dystansie do 7 km. Broń zastępują kołowe moździerze samobieżne Rak.

Kompanijny moduł ogniowy RAK to system artyleryjski wysoko oceniany przez użytkowników. Zastosowane technologie i rozwiązania zrewolucjonizowały polskie wojska artyleryjskie. Produkt budzi zainteresowanie klientów zagranicznych. Nadmienić również należy, iż bliżej nieokreślona ilość moździerzy została przekazana w formie donacji do Sił Zbrojnych Ukrainy. Wozy były chwalone przez ukraińskich żołnierzy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj