Kosiniak-Kamysz twierdzi, że nie brakuje Rosomaków. Problem w tym, że brakuje

Ten tekst przeczytasz w 9 minut
19 grudnia 2024, 15:20
[aktualizacja 19 grudnia 2024, 15:20]
KTO Rosomak z wieżą HITFIST-30.
KTO Rosomak z wieżą HITFIST-30./18 Dywizja Zmechanizowana
Polska zamówiła kolejne 80 sztuk kołowych transporterów opancerzonych (KTO) Rosomak. Tym razem pojazdy zamówiono w wersji Long. W czasie ceremonii minister Kosiniak-Kamysz pochwalił się, że armia posiada już ok. 1000 Rosomaków i potrzeby są w tym aspekcie zaspokojone. Problem w tym, że nie jest to prawda.

Nowe Rosomaki Long dla Wojska Polskiego

. Spółka Rosomak odpowiadać ma za produkcję pojazdów, a HSW za stworzenie wież ZSSW-30.

Rosomak-L to najnowsza wersja popularnego w Siłach Zbrojnych kołowego transportera opancerzonego. Wóz cieszy się dobrymi opiniami i jest lubiany przez żołnierzy.
Rosomak-L to najnowsza wersja popularnego w Siłach Zbrojnych kołowego transportera opancerzonego. Wóz cieszy się dobrymi opiniami i jest lubiany przez żołnierzy.

Dwie informacje dotyczące zawartej umowy są szczególnie ciekawe. Pierwszą jest kwota. Oczywiście należy pamiętać, że wartość umowy uwzględnia także pakiet logistyczny i szkoleniowy, ale nadal jest to niezwykle wysoka cena jak na pojazd tego typu. Pocieszeniem może być fakt, że pieniądze to zostają w kraju.

Dlaczego? W ostatnich latach spółka Rosomak otrzymała zamówienia na 40 specjalistycznych wozów (11 w wersji RSK oraz 29 WEM), integrację 70 już istniejących podwozi z ZSSW-30 oraz budowę od zera 58 nowych pojazdów z ZSSW. Dostawy dopiero za 3 lata są więc efektem niewystarczających mocy produkcyjnych zakładów Rosomak S.A.

Wóz ewakuacji medycznej opracowany na bazie KTO Rosomak.
Wóz ewakuacji medycznej opracowany na bazie KTO Rosomak.

Pojazdy w wersji Rosomak-L to wozy, które opracowano w ramach programu Mid-Life Update (MLU). KTO wyposażone będą w wyrzutnię z ppk Spike. W przypadku wzrostu zdolności produkcyjnych wytwórcy oraz potrzeb Sił Zbrojnych RP umowa przewiduje możliwość zwiększenia liczby dostarczanych pojazdów.

Kosiniak-Kamysz: W Siłach Lądowych nie brakuje już Rosomaków

W trakcie ceremonii podpisania umowy wykonawczej na nowe kołowe transportery opancerzone dla Wojska Polskiego premier stwierdził, że w Siłach Lądowych nie brakuje Rosomaków.

- 80 KTO Rosomak-L jest potrzebnych, bo to jest podstawowy sprzęt, którym dzisiaj posługują się Polscy żołnierze. , ale w tej najnowocześniejszej wersji są po prostu bardzo potrzebne — stwierdził minister obrony narodowej.

. Liczba, o której wspomina premier, pokrywa się z liczbą wszystkich wyprodukowanych oraz zamówionych Rosomaków. Podsumujmy zatem produkcję Rosomaków w Polsce.

KTO Rosomak ze zintegrowanym systemem wieżowym ZSSW-30
KTO Rosomak ze zintegrowanym systemem wieżowym ZSSW-30

KTO Rosomak z wieżą ZSSW-30 na poligonie w Nowej Dębie w trakcie ćwiczenia FEX-24.
KTO Rosomak z wieżą ZSSW-30 na poligonie w Nowej Dębie w trakcie ćwiczenia FEX-24. Wozy zobaczymy podczas tegorocznej defilady z okazji Święta Wojska Polskiego 15 sierpnia 2024 roku.

Czy zatem minister miał rację?

Ile Rosomaków ma Polska?

No cóż — odpowiedź brzmi „nie”. I to z kilku powodów. Okazuje się zatem, że ich liczba jest wyraźnie niższa od deklarowanej przez ministra.

Rosomak z wieżą Hitfist-30P w trakcie defilady z okazji Święta Wojska Polskiego.
Rosomak z wieżą Hitfist-30P w trakcie defilady z okazji Święta Wojska Polskiego./st. chor. szt. mar. Arkadiusz Dwulatek

To jednak nie jest jedyna nieścisłość. Abstrahując już od tego, czy mamy odpowiednią liczbę wozów specjalistycznych, należy zauważyć, że wozów w wersji bojowej mamy znacznie mniej.

120 mm moździerz samobieżny Rak.
120 mm moździerz samobieżny Rak.

(a ok. 100 wozów prawdopodobnie trafiło potem na Ukrainę). Dodając nawet wersje z karabinem 12,7 mm (39 sztuk), przy pomocy posiadanych i zakontraktowanych wozów będziemy w stanie wyposażyć nie więcej niż 8 batalionów zmotoryzowanych (każdy po 58 sztuk, co daje 464 Rosomaki) i jest to optymistyczne założenie. Tymczasem potrzeby są znacznie większe.

Ile Rosomaków potrzebuje Wojsko Polskie?

Skoro już wiemy, że w Wojsku Polskim nie ma 1000 Rosomaków, to pora ustalić, jak wiele ich w ogóle potrzeba? Obie posiadają po 3 bataliony, ale dla jednego z nich nie starczyło KTO i nadal wyposażony jest w archaiczne BWP-1.

Ciężki BWP zastąpić ma wysłużone BWP-1. Te w Wojsku Polskim służą już od pięciu dekad i pilnie czekają na swojego następcę.
Ciężki BWP zastąpić ma wysłużone BWP-1. Te w Wojsku Polskim służą już od pięciu dekad i pilnie czekają na swojego następcę.

Można założyć, że docelowo wszystkie te bataliony mają otrzymać kołowe transportery opancerzone. (dotychczas podlegał pod 21. Brygadę Strzelców Podhalańskich). To kolejny batalion, który oczekuje dostaw KTO.

. Plany zakładają, że każda będzie liczyć po trzy bataliony zmotoryzowane (a więc wyposażone w KTO) oraz jeden batalion czołgów. Powstać ma także kolejna dywizja (8 Dywizja Piechoty Armii Krajowej). Nie można wykluczyć, że także tam powstaną bataliony zmotoryzowane, ale jest to znacznie odległa wizja.

Wieża ZSSW-30 zawiera szereg przyrządów optoelektronicznych, które zwiększają świadomość sytuacyjną oraz pozwalają na prowadzenie precyzyjnego ognia. ZSSW-30 montowany będzie na BWP Borsuk oraz widocznym na zdjęciu KTO Rosomak.
Wieża ZSSW-30 zawiera szereg przyrządów optoelektronicznych, które zwiększają świadomość sytuacyjną oraz pozwalają na prowadzenie precyzyjnego ognia. ZSSW-30 montowany będzie na BWP Borsuk oraz widocznym na zdjęciu KTO Rosomak.

a liczba ta nie uwzględnia żadnych rezerw czy pojazdów specjalistycznych (których nadal brakuje). Obecne zakupy są więc jedynie ułamkiem potrzeb Sił Zbrojnych.

Nowy Kołowy Transporter Opancerzony dla Wojska Polskiego

Należy jednak uczciwie przyznać dwie rzeczy. Po pierwsze, część batalionów zmotoryzowanych dopiero powstaje lub jest w planach. Z drugiej jednak strony powstaną one prawdopodobnie przed 2027 rokiem, a wtedy mają zacząć się dopiero dostawy Rosomaków w wersji Long.

Czy tak będzie wyglądać nowy kołowy transporter opancerzony dla Wojska Polskiego?
Czy tak będzie wyglądać nowy kołowy transporter opancerzony dla Wojska Polskiego?

. W jego ramach 14 sierpnia 2023 roku podpisana została umowa ramowa na ok. 1000 wozów tego typu. Gdyby niedługo podpisano stosowne umowy wykonawcze, to możliwe byłyby dostawy w najbliższych latach. Obecnie armia ma jednak inne priorytety i niewiele wskazuje, aby w ciągu najbliższych 3 lat w Polsce pojawiły się pierwsze wozy. Luka w zdolnościach nie zostanie więc zasypana.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj