NATO nie powiedziało ostatniego słowa ws. dronów. Jest przeciek

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 września 2025, 07:26
[aktualizacja 12 września 2025, 14:49]
Poland,Orzysz,01,August,2025,The,German,Gepard,Self-propelled,Anti-aircraft
NATO nie powiedziało ostatniego słowa ws. dronów. Jest przeciek/Shutterstock
NATO przygotowuje „obronną odpowiedź wojskową”, by wzmocnić zdolności odstraszania na wschodniej flance. To reakcja na wtargnięcie rosyjskich dronów w polską przestrzeń powietrzną.

Sojusz szykuje odpowiedź

O sprawie pisze Bloomberg, powołując się na anonimową osobę zorientowaną w sprawie. Według agencji, koordynacją działań kieruje naczelny dowódca Połączonych Sił Zbrojnych NATO w Europie, generał Alexus Grinkiewicz, odpowiedzialny za planowanie i prowadzenie wszystkich operacji Sojuszu. Jego sztab ocenia obecnie sytuację i ustala, jakie dostawy są potrzebne, by wzmocnić zdolności odstraszania.

– Przed nami wciąż wiele pracy. Państwa członkowskie już modernizują uzbrojenie, aby obniżyć koszty prowadzenia działań bojowych, i będziemy kontynuować te wysiłki wspólnie z wszystkimi sojusznikami – powiedział Grinkiewicz 11 września w Wilnie. Dodał, że NATO "wyciągnie wnioski" i oceni, co należy udoskonalić, by przeciwdziałać podobnym wtargnięciom na terytorium państw wschodniej flanki.

Sojusznicy z NATO obiecują Polsce wsparcie

Polska zwróciła się też do sojuszników o dodatkowe systemy obrony przeciwlotniczej i technologie zwalczania dronów.

Kilka państw, w tym Niemcy, Niderlandy, Czechy, Francja i Wielka Brytania, zapowiedziało wzmocnienie wsparcia. Paryż i Londyn ogłosiły gotowość wysłania do Polski myśliwców Rafale i Eurofighter, a Amsterdam – dwóch zestawów obrony przeciwlotniczej Patriot. Berlin obiecał zintensyfikować patrolowanie polskiego nieba i pracować nad nowym pakietem sankcji wobec Rosji.

Prezydent Francji Emmanuel Macron doprecyzował później, że zdecydował o wysłaniu trzech myśliwców Rafale w celu ochrony polskiej przestrzeni powietrznej i „wschodniej flanki Europy”.

Rosyjskie drony nad Polską

Do incydentu doszło w nocy z 9 na 10 września, gdy co najmniej 19 rosyjskich dronów naruszyło polską granicę podczas zmasowanego ataku na Ukrainę. Po raz pierwszy od początku wojny do ich przechwycenia użyto myśliwców NATO. Dotychczas znaleziono kilkanaście wraków lub szczątków dronów, głównie na terenie województwa lubelskiego. 

Premier Donald Tusk oświadczył, że kraj jest "bliżej konfliktu zbrojnego niż kiedykolwiek od czasów II wojny światowej". Z kolei sekretarz generalny NATO Mark Rutte oraz przywódcy państw członkowskich potępili "lekkomyślne działania" Rosji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: INFOR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj