Posiedzenie komisji śledczej ds. Pegasusa. Ziobro nie zostanie przesłuchany

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 lipca 2024, 11:13
[aktualizacja 1 lipca 2024, 11:16]
Komisja śledcza ds. Pegasusa: Magdalena Sroka, Marcin Bosacki, Tomasz Trela, Paweł Śliz
Komisja śledcza ds. Pegasusa: Magdalena Sroka, Marcin Bosacki, Tomasz Trela, Paweł Śliz/PAP
W poniedziałek ok. godz. 10.00 rozpoczęło się posiedzenie komisji śledczej ds. Pegasusa. Komisja nie przesłucha b. szefa MS Zbigniewa Ziobrę, ponieważ - jak przekazała szefowa komisji Magdalena Sroka - skutecznie usprawiedliwił swoją nieobecność. Przewodnicząca komisji śledczej ds. Pegasusa zaproponowała na poniedziałkowym posiedzeniu nowy termin przesłuchania b. szefa MS Zbigniewa Ziobry na 10 lipca. 

Przewodnicząca komisji śledczej ds. Pegasusa Magdalena Sroka poinformowała w poniedziałek przed posiedzeniem komisji w PR3, że b. szef MS Zbigniew Ziobro skutecznie usprawiedliwił swoją nieobecność na przesłuchaniu. Jak dodała, w związku z tym na dzisiejszym posiedzeniu komisja zajmie się przedstawieniem zarzutów do prokuratury wobec b. wiceszefa MS Michała Wosia i b. dyrektora Departamentu Spraw Rodzinnych i Nieletnich w MS Mikołaja Pawlaka.

"Będziemy prezentować zawiadomienia do prokuratury"

"Dzisiaj będziemy prezentować zawiadomienia do prokuratury, ponieważ jesteśmy na końcu wątku badającego kwestie zakupu systemu Pegasus. W naszej ocenie uzasadnione jest przedstawienie zarzutów wobec Wosia i Pawlaka" - mówiła szefowa komisji.

Przewodnicząca poinformowała, że komisja wskaże, jak Woś przekraczał swoje uprawnienia i nie dopełniał obowiązków przy informowaniu Ministerstwa Finansów o zmianie planu finansowego, mając wiedzę o tym, na co zostaną przeznaczone środki z FS. "Koincydencja czasowa i dokumenty, którymi dysponujemy wskazują na to, że zarówno komisja sejmowa została wprowadzona w błąd, jak i MF. W mojej ocenie to są kolejne zarzuty, które mocno obciążają ministra Wosia" - podkreśliła. "Pawlak był tak naprawdę dysponentem Funduszu Sprawiedliwości, ale wprowadzał w błąd urzędników, tworzył dokumenty niejawne niemając dostępu do informacji niejawnych" - dodała Sroka.

Komisja śledcza ds. Pegasusa ma zbadać legalność, prawidłowość i celowość czynności podejmowanych z wykorzystaniem oprogramowania Pegasus m.in. przez rząd, służby specjalne i policję od listopada 2015 r. do listopada 2023 r. Komisja ma też ustalić, kto był odpowiedzialny za zakup Pegasusa i podobnych narzędzi dla polskich władz. Dotychczas komisja przesłuchała m.in.: b. wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego, b. wiceszefa MS Michała Wosia, b. dyrektora Departamentu Spraw Rodzinnych i Nieletnich w Ministerstwie Sprawiedliwości Mikołaja Pawlaka oraz innych pracowników resortu sprawiedliwości. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj