"Już w tym tygodniu do Stałego Komitetu Rady Ministrów trafi nowela uchwały Rady Ministrów, która wykorzystując przepisy prawa powszechnie obowiązującego, spowodowuje, że o te środki finansowe w stu procentach będą mogły ubiegać się szkoły podstawowe niepubliczne i niesamorządowe" - mówił we wtorek podczas konferencji w Lublinie szef MEiN Przemysław Czarnek, odnosząc się do programu Laboratoria Przyszłości.

Szef resortu powiedział, że takiej ustawy nie było wcześniej, więc przekazanie środków nie było możliwe.

Reklama

Minister zapowiedział, że "Laboratoria Przyszłości trafią również do szkół ponadpodstawowych". Jednak czas realizacji nie jest dokładnie znany, ponieważ MEiN musi "skonsultować z dyrektorami szkół, z nauczycielami, jaki sprzęt powinien trafić do szkół ponadpodstawowych".

"Wielkie unowocześnienie polskiej szkoły jest już faktem na poziomie szkół podstawowych samorządowych. Za chwilę będzie faktem w szkołach podstawowych niesamorządowych, a za niedługi czas również w szkołach ponadpodstawowych" – zaznaczył.

Zdaniem ministra, 1 mld zł wyasygnowany na realizację programu Laboratoria Przyszłości sprawił, że poziom zinformatyzowania i unowocześnienia szkół w Polsce jest imponujący. „To jest przesunięcie polskiej szkoły w przyszłość już dziś” – podkreślił Czarnek.

Szef MEiN poinformował, że o środki na zakup nowoczesnych pomocy dydaktycznych z programu Laboratoria Przyszłości aplikowały wszystkie szkoły podstawowe w Lublinie i wszystkie otrzymały dofinansowanie. Natomiast w województwie lubelskim z takiej możliwości nie skorzystała tylko jedna placówka.

Konferencja z udziałem ministra Czarnka odbyła się w Szkole Podstawowej nr 38 im. Henryka Sienkiewicza w Lublinie. Po spotkaniu zaprezentowano m.in. drukarkę 3D, gogle VR i roboty, na zakup których placówka otrzymała 191 tys. zł dofinansowania.

Dyrektor Mirosław Wójcik stwierdził, że program Laboratoria Przyszłości „idealnie wstrzelił się w oczekiwania uczniów i nauczycieli”.

„To były bardzo wyczekiwane pomoce dla naszej szkoły” - powiedział Wójcik. Dodał, że uczniowie już od kilku lat próbują zapoznawać się z nowoczesnymi technologiami, którymi potrafią ich zainteresować nauczyciele. „Roboty, które można projektować, budować, programować to jest ukoronowanie oczekiwań naszych uczniów” - przyznał.

Wójcik powiedział, że w ramach programu szkoła buduje studio nagraniowe, w którym uczniowie będą mogli nagrywać filmy, słuchowiska, filmiki promocyjne, a nauczycielom będzie służyć do nagrywania materiałów wykorzystywanych podczas zajęć edukacyjnych.

Laboratoria Przyszłości to rządowa inicjatywa finansowana z Funduszu przeciwdziałania COVID-19, realizująca jeden z postulatów Polskiego Ładu. W jej ramach szkoły podstawowe w całej Polsce otrzymują pieniądze na zakup wyposażenia służącego uczniom do rozwijania kompetencji takich jak współpraca, kreatywność, zdolność rozwiązywania problemów czy obycie z nowymi technologiami.

Szkoły za otrzymane pieniądze mogą kupować wyposażenie w postaci m.in. drukarek 3D, mikrokontrolerów, sprzętu do nagrywania audio i wideo czy lutownic z akcesoriami. Szkoły mogą wybierać także wyposażenie dodatkowe – od narzędzi do prac ręcznych przez gogle VR po pomoce dydaktyczne.