Samsung chce w przyszłym roku sprzedać 250 milionów smartfonów

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
27 października 2023, 15:15
Samsung Galaxy Z Fold3
Samsung Galaxy Z Fold3/Materiały prasowe
Rynek powoli się odbija, a koreańska firma zamierza wrócić do wyników sprzedaży z 2021 r. 

Wg. ostatniego raportu firmy Canalys sprzedaż smartfonów po dwóch latach przestaje wyhamowywać. Liderem jest Samsung, który ma 20 proc. rynku, na drugim miejscu jest Apple z 17 proc. udziałem. Podium uzupełnia Xiaomi (14 proc.), dalej są OPPO i holding Transsion (po 9 proc.).

Jak donosi koreański portal Elec, kierownictwo Samsunga chce, by w przyszłym roku sprzedaż osiągnęła 250 milionów egzemplarzy. Cel jest ambitny, bo np. w tym roku Samsung planował sprzedać 270 mln telefonów. Potem zrewidował swoje plany do 250 mln. Ale ten wynik również będzie trudny do osiągnięcia, a eksperci szacują, że dostawy wyniosą 230-240 mln. Źle wyglądała pierwsza połowa tego roku, gdzie sprzedano około 117 mln urządzeń. 

Sklep. Zakupy. Telefon. Smartfon
 

To samo źródło podaje, że dzięki tej strategii Samsung zamierza odzyskać utraconą rentowność. Plan firmy zakłada położenie większego nacisku na smartfony z najwyższej półki oraz składane. To może pomóc firmie w uzyskaniu lepszych wyników finansowych, bo we wspomnianych segmentach producent jest w stanie uzyskać wyższą marżę. Dodatkowo klienci nie są skłonni do tak częstej wymiany swoich urządzeń. Widać to zwłaszcza w półkach niższych, czyli budżetowej i średniej, gdzie z powodu kryzysu sprzedaż „siadła” najbardziej. Użytkownicy takich telefonów wymieniali je średnio co dwa lata, teraz robią to co trzy. Tymczasem najbardziej opłacalna klasa Premium wciąż notuje wzrosty sprzedaży, co najlepiej widać na przykładzie Apple.   

Samsung
 

Analitycy Canalys uważają, że w przyszłym roku sprzedaż smartfonów powinna być lepsza zwłaszcza w Europie – wzrosty mają wynieść 7 proc,. a na rynek powinno trafić 132 miliony urządzeń. Zwracają jednak uwagę na cały czas niepewną sytuację geopolityczną, możliwe zakłócenia w łańcuchach dostaw oraz problemy z częściami do produkcji urządzeń. 

Najnowsze flagowce Samsunga z linii S24 powinny zadebiutować na początku przyszłego roku. Nie wiadomo jednak, jak zostaną przyjęte przez klientów, bo firma po rocznej przerwie ma powrócić na części rynków do swojego autorskiego procesora, czyli Exynosa. Linia S23 globalnie została wyposażona w topowe Snapdragony i sprzedawała się, m.in. w Polsce – bardzo dobrze. Być może jednak Exynos 2400 będzie udanym chipem, wg. pierwszych doniesień jest on bardzo wydajny.  

Samsung Galaxy Z Fold 5
Samsung Galaxy Z Fold 5

źródło 1,2

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj