Świetlny chip pomoże AI. Nie trzeba zmieniać technologii produkcji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 lutego 2024, 07:27
[aktualizacja 20 lutego 2024, 07:31]
chip świetlny
Naukowcy opracowali operujący światłem mikroczip, który ma zdecydowanie przyspieszyć obliczenia potrzebne w działaniu AI obniżyć zużycie energii./rawpixel.com
Naukowcy opracowali operujący światłem mikroczip, który ma zdecydowanie przyspieszyć obliczenia potrzebne w działaniu AI obniżyć zużycie energii. Układ można przy tym wytwarzać dzisiejszymi metodami.

Podczas gdy twórcy sztucznej inteligencji (AI) ogłaszają coraz to nowe sukcesy, systemy te działają nadal na tradycyjnych procesorach, które - choć coraz szybsze - oparte są na idei z lat 60-tych. Zespół z University of Pennsylvania (USA) chce to zmienić.

Nowy chip, nadal krzemowy

Na łamach magazynu „Nature Photonics” naukowcy z tej grupy badawczej opisali krzemowy chip fotoniczny, który ma mocno usprawnić działanie AI. Układ, podobnie jak dzisiejsze mikroprocesory, jest zbudowany z krzemu. Steruje on jednak nie prądem elektrycznym, a przepływem światła i w ten sposób z wyjątkową prędkością przeprowadza kluczowe dla sztucznej inteligencji operacje matematyczne. Oprócz tego oszczędza duże ilości energii.

Jednocześnie wykorzystanie krzemu sprawia, że do wytwarzania nowego chipu można wykorzystać obecne technologie, a jest on już gotowy do produkcji. Mógłby być przy tym m.in. dołączany do kart graficznych, które obecnie wykorzystuje się często właśnie do obliczeń związanych ze sztuczną inteligencją.

Przyspieszy obliczenia i będzie odporny na włamania

„Można wprowadzić naszą platformę Silicon Photonics jako dodatek do kart, co pozwoli na przyspieszenie uczenia maszynowego i klasyfikacji danych” – mówi współtwórca układu prof. Firooz Aflatouni.

Co więcej, chip ma spowodować, że komputery będą bardziej odporne na włamania.

Jak wyjaśniają naukowcy, dzięki jednoczesnemu przetwarzaniu dużych ilości informacji ma sprawiać, że nie trzeba będzie przechowywać danych w pamięci roboczej, co ma praktycznie uniemożliwiać dostanie się do nich niepowołanym osobom.

„Nikt nie może się włamać do nieistniejącej pamięci, aby zdobyć twoje dane” – mówi prof. Aflatouni. (PAP)

Marek Matacz

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj