Będzie uderzenie w rosyjskich turystów? Bruksela umywa ręce

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 sierpnia 2022, 07:24
Finlandia, i Łotwa poparły apel Ukrainy, żeby zamknąć granice dla turystów z Rosji. Wcześniej proponowała to Estonia. Bruksela na razie dyplomatycznie milczy.

W poniedziałek na łamach „The Washington Post” prezydent Ukrainy zaapelował o zamknięcie granic dla wszystkich Rosjan, którzy – jak stwierdził – powinni „żyć we własnym świecie, dopóki nie zmienią swojej filozofii”. Dotychczas jednak wiele państw członkowskich dystansowało się od takiego stanowiska, podkreślając znaczenie militarnego i finansowego wsparcia dla Kijowa w miejsce karania rosyjskich obywateli za działania władz państwowych. Takie podejście wykorzystywała kremlowska propaganda, m.in. tworząc akcję „Stop Hating Russians” w mediach społecznościowych, której celem było zdjęcie odpowiedzialności ze „zwykłych Rosjan” za decyzje władz. Jedna z unijnych instytucji samą akcję określiła w informacjach przekazanych DGP wprost jako element dezinformacji prowadzonej przez Kreml. Dziś wydaje się, że determinacja państw UE, szczególnie tych znajdujących się w sąsiedztwie lub bliskim położeniu wobec Rosji, do sankcjonowania obywateli Rosji jest nieco większa.

CAŁY TEKST W CZWARTKOWYM WYDANIU DGP I NA E-DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj