Forsal logo

Nadciśnienie tętnicze ma już 11 mln Polaków. Choroba może długo nie dawać objawów

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
dzisiaj, 09:07
Mężczyzna rozmawia z lekarzem
Nadciśnienie tętnicze, zwane cichym zabójcą, ma już 11 mln Polaków./Shutterstock
Nadciśnienie tętnicze dotyczy już 11 mln Polaków, a część chorych przez długi czas może nie wiedzieć o problemie. Choroba często nie daje żadnych objawów, a jej konsekwencją mogą być poważne uszkodzenia serca, mózgu, nerek, oczu i naczyń krwionośnych. NFZ zwraca też uwagę, że nadciśnienie coraz częściej diagnozowane jest u młodych dorosłych oraz dzieci.

11 mln Polaków ma nadciśnienie. Wielu może nie wiedzieć o chorobie

Skala problemu jest ogromna. Jak alarmuje Narodowy Fundusz Zdrowia, na nadciśnienie tętnicze cierpi w Polsce 11 mln osób. Jednocześnie choroba może przez długi czas rozwijać się bez charakterystycznych sygnałów, dlatego część pacjentów dowiaduje się o problemie przypadkowo. Podwyższone ciśnienie może zostać wykryte podczas rutynowej wizyty u lekarza albo diagnostyki prowadzonej z zupełnie innego powodu.

Ważne! Nadciśnienie diagnozowane jest, gdy wartości ciśnienia tętniczego przekraczają 140/90 mmHg w co najmniej dwóch niezależnych pomiarach.

Nadciśnienie nazywane jest „cichym zabójcą”. Powikłania mogą być bardzo poważne

Brak wyraźnych objawów nie oznacza, że choroba nie powoduje szkód. Nieleczone nadciśnienie może prowadzić do nieodwracalnych zmian w organizmie. Konsekwencje mogą obejmować uszkodzenia:

  • naczyń krwionośnych,
  • serca,
  • mózgu,
  • nerek,
  • oczu.

Uwaga! Szczególnie niebezpieczna jest sytuacja, w której chory przez lata nie zdaje sobie sprawy z podwyższonego ciśnienia, a o problemie dowiaduje się dopiero po wystąpieniu poważnego powikłania.

90 proc. przypadków to nadciśnienie pierwotne

Zdecydowaną większość przypadków stanowi nadciśnienie pierwotne, nazywane również samoistnym. Odpowiada ono za około 90 proc. wszystkich przypadków, a jego przyczyny nie zostały do końca poznane.

Pozostałą część stanowi nadciśnienie wtórne. W tym przypadku podwyższone ciśnienie jest efektem innych chorób lub zaburzeń. Wśród nich wymieniane są:

  • cukrzyca,
  • przewlekła choroba nerek,
  • zaburzenia hormonalne, w tym zespół Cushinga i hiperaldosteronizm,
  • zwężenie aorty,
  • obturacyjny bezdech senny.

Dlaczego rozróżnienie tych dwóch rodzajów nadciśnienia ma znaczenie? Ponieważ w przypadku postaci wtórnej podwyższone ciśnienie jest związane z innym problemem zdrowotnym.

Nadciśnienie coraz częściej dotyczy młodych dorosłych i dzieci

Problem nie ogranicza się do osób starszych. NFZ zwraca uwagę, że nadciśnienie coraz częściej diagnozowane jest także u młodych dorosłych oraz dzieci. Lekarze określają skalę zjawiska mianem „epidemii naszych czasów”.

Na ryzyko wpływać może m.in. występowanie chorób układu krążenia w rodzinie. Znaczenie ma również styl życia, w tym brak aktywności fizycznej, niezdrowa dieta, nadmierny stres oraz używki.

Zawał i udar mogą być pierwszym poważnym sygnałem problemu

Jednym z największych zagrożeń związanych z nadciśnieniem jest jego bezobjawowy przebieg. Człowiek może przez lata funkcjonować bez świadomości choroby.

Problem może ujawnić się dopiero wtedy, gdy dojdzie do poważnych konsekwencji, takich jak zawał serca lub udar. Dlatego szczególnego znaczenia nabiera kontrolowanie ciśnienia również wtedy, gdy nie występują żadne niepokojące dolegliwości.

Regularne mierzenie ciśnienia może pomóc wykryć chorobę wcześniej

Lekarze zalecają regularne pomiary ciśnienia tętniczego. Nie powinny ograniczać się wyłącznie do kontroli wykonywanych w gabinecie lekarskim. Ciśnienie można mierzyć także samodzielnie w domu, najlepiej o stałej porze dnia. Regularna kontrola zwiększa szansę na zauważenie nieprawidłowych wartości, zanim pojawią się poważne konsekwencje.

Znaczenie ma również styl życia. Wskazywane są właściwa dieta, codzienna aktywność fizyczna oraz ograniczenie soli i używek, które zwiększają ryzyko nadciśnienia i chorób sercowo-naczyniowych.

Źródło

  • www.gazetaprawna.pl
  • www.portalsamorzadowy.pl
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Justyna Klupa
Justyna Klupa

Z wykształcenia prawniczka, z zamiłowania redaktorka. Zaczynała w „Pulsie Biznesu”, a dziś współtworzy redakcję serwisu GazetaPrawna.pl, gdzie pisze głównie o prawie, społeczeństwie i biznesie. Lubi opowiadać o ludziach stojących za sukcesem firm i o tym, jak pasja spotyka się z profesjonalizmem. Z zainteresowaniem śledzi rozwój polskich marek modowych oraz to, jak prawo i gospodarka wpływają na branże kreatywne. Fanka dobrej kawy i pudelków. W wolnym czasie podróżuje, słucha muzyki i sięga po reportaże.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNadciśnienie tętnicze ma już 11 mln Polaków. Choroba może długo nie dawać objawów »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj