Pfizer czasowo ograniczy dostawy szczepionek do UE. To skomplikuje program szczepień

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 stycznia 2021, 07:32
Szczepionka przeciwko koronawirusowi firmy Pfizer
<p>Szczepionki</p>/shutterstock
Wstrzymana grupa zero, zapisy seniorów nadal trwają – oto efekt ograniczonych dostaw preparatu

Decyzja koncernu Pfizer/BioNTech o zmniejszeniu liczby szczepionek dostarczanych do Europy pokrzyżowały plany nie tylko w Polsce. – Chcieli nam ściąć o 50 proc., rozmawiamy, by redukcja nie była aż tak duża – mówi osoba z rządu. Są sygnały, że kłopoty, zamiast zapowiadanych przez Pfizera 2–3 tygodni, potrwają krócej. – Teraz zmniejszą dostawy, a potem zwiększą. To dobrze, tyle że sypią się wcześniej założone harmonogramy – przyznaje osoba z kręgów rządowych.

Tak czy inaczej dawek będzie jednak mniej, niż zakładaliśmy, nawet jak dostawy się wyrównają. Dlaczego? Do tej pory nasz harmonogram oparty był na swoistym „bonusie”, wynoszącym jedną szóstą cotygodniowej partii. Wszystko dlatego, że z jednej fiolki udaje się pozyskać nie pięć (jak deklarował producent), lecz sześć dawek szczepionki. Teraz jednak Pfizer również zaczął liczyć w ten sposób, dlatego w dostawach nie możemy już liczyć na dotychczasowy bonus, o ile Pfizer adekwatnie ich nie zwiększy. Dotąd 300 tys. dawek oznaczało ich w praktyce 360 tys.

Cały artykuł przeczytasz w dzisiejszym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej i na e-DGP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj