Okres pylenia roślin sprzyja nasileniu się zakażeń SARS-CoV-2 [BADANIE]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 marca 2021, 08:20
pyłki
<p>pyłki</p>/ShutterStock
Nadmierna ilość pyłków roślinnych w atmosferze zwiększa liczbę infekcji koronawirusem - wynika z międzynarodowego badania w PNAS. Zdaniem naukowców dzięki wprowadzeniu restrykcji epidemicznych w okresie intensywnego pylenia udało się zmniejszyć o połowę liczbę potencjalnych zakażeń SARS-CoV-2.

W okresie nasilonego pylenia roślin liczba infekcji koronawirusem wzrasta co najmniej o 4 proc. - wynika z badania międzynarodowego zespołu biologów i epidemiologów, opublikowanego w najnowszym numerze pisma “Proceedings of the National Academy of Sciences of the United States of America”.

Według autorów badania to właśnie wzrost intensywności pylenia pozwala wyjaśnić w ponad 40 procentach zmienność dynamiki zachorowań na Covid-19. Wskazali oni, że nasilenie pylenia roślin - przy określonym poziomem wilgotności i wartościami temperatury - prowadziło bezpośrednio do wzrostu liczby zakażeń.

"SARS-CoV-2 jest bardziej odporny na działające przeciwko wirusowi interferony, jeśli nadejściu fali epidemii towarzyszą wysokie stężenia pyłków w powietrzu" - ocenił zespół badawczy.

“Wniosek płynący z badania jest taki, że osoby, których dotyczy podwyższone ryzyko zakażenia powinny w okresie tym nosić maseczki ochronne z filtrem z cząstek stałych” - napisali badacze. Dodają, że dotychczas nauce "nie udało się stworzyć skutecznych środków zapobiegawczych, dotyczących narażenia na pyłki unoszące się w powietrzu".

Największe badanie na świecie

Autorzy analiz wskazali, że ich badanie dotyczące bezpośredniego wpływu pylenia na wzrost zakażeń wirusem SARS-CoV-2 jest największym, jakie dotychczas przeprowadzono na świecie. Wyjaśnili, że dane do analiz zostały zgromadzone w 130 stacjach badawczych zlokalizowanych w 31 krajach świata, na pięciu kontynentach.

Z analizy badaczy wynika, że wskutek lockdownu i przymusowych izolacji społecznych na świecie zanotowano spadek o 50 proc. liczby infekcji, do których mogłoby dojść w okresie intensywnego pylenia roślin przy braku takich ograniczeń. (PAP)

Marcin Zatyka

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj