Era boomu na migrację zarobkową. Które kraje wysyłają najwięcej pracowników?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 lipca 2024, 17:30
Migranci
Era boomu na migrację zarobkową. Które kraje wysyłają najwięcej pracowników?/Shutterstock
Nigdy w historii globalny rynek pracy nie był w tak dużej mierze uzależniony od pracy migrantów zarobkowych jak obecnie. Szacuje się, że 1 na 20 pracowników na świecie należy do tej grupy. Które kraje wysyłają najwięcej pracowników za granicę?

Kim są migranci zarobkowi? 

To osoby, które pracują w kraju, którego nie posiadają obywatelstwa. Ponad dwie trzecie (67,4 proc.) z nich jest zatrudniona w krajach wysoko rozwiniętych. To blisko 114 milionów osób. Nie ma jednej szeroko przyjętej definicji migranta zarobkowego. Często kategoryzuje się ich w zależności od wykonywanej pracy. To osoby często pracujące w trudnych warunkach, co szczególnie mocno uwidoczniła pandemia Covid-19, która wprowadziła liczne ograniczenia w przemieszczaniu się ludzi. Uderzyło to w dużej mierze w pracowników fizycznych oraz sektora usług, w których pracuje zdecydowana większość migrantów zarobkowych. 

Dlaczego bogate kraje są uzależnione od migrantów zarobkowych? 

Nasilenie się migracji o charakterze zarobkowym to pochodna globalizacji i otwarcia granic. Bogate kraje potrzebują taniej siły roboczej, a przybywający do nich pracownicy z ubogich państw starają się wybrać taki kierunek, który zmaksymalizuje ich wynagrodzenie za pracę. Przepływy na rynku pracy nasilają takie zjawiska jak kryzys demograficzny na Zachodzie, który sprawia, że wiele branż cierpi na chroniczny brak chętnych do pracy czy liberalizacja prawa pracy, która ułatwia zmianę kraju zatrudnienia. 

Gdzie najwięcej zarabiają migranci zarobkowi? 

Trzy kraje, z których migranci zarobkowi przekazują najwięcej zarobionych pieniędzy do krajów swojego pochodzenia to Stany Zjednoczone (68 mld dol.), Zjednoczone Emiraty Arabskie (43 mld dol.) oraz Arabia Saudyjska (35 mld dol.). Które państwa znalazły się po drugiej stronie (odbiorców)? Największe wpływy od migrantów zarobkowych zanotowały Indie (83 mld dol.), Chiny (60 mld dol.), Meksyk (43 mld dol.), Filipiny (35 mld dol.) oraz Egipt (30 mld dol.; wszystkie dane dotyczą 2020 roku). Nie powinno dziwić, że wszystkie są krajami o niskich lub średnich dochodach. Migranci zarobkowi korzystają często z tego, że otrzymują wynagrodzenie w silnych walutach krajów przyjmujących, co przekłada się na wysoką siłę nabywczą w krajach wysyłających migrantów. 

Masowa migracja

W niektórych krajach migracja zarobkowa nabrała gigantycznych rozmiarów. W Katarze pracuje blisko 2 mln migrantów zarobkowych, którzy stanowią 95 proc. tamtejszej siły roboczej. Oczy całego świata zwróciły uwagę na trudne warunki ich pracy przy okazji MŚ w piłce nożnej w Katarze, które odbyły się pod koniec 2022 roku. Chociaż wiele organizacji pozarządowych monitoruje sytuację pracowników w tym kraju Zatoki Perskiej, to wielu patologii powiązanych ze zjawiskami pracy przymusowej czy łamaniem praw człowieka nie udało się tam wyeliminować. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: CNBC
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj