Zdaniem 60 proc. etatowców możliwość bardziej elastycznego podejścia do urlopów wypoczynkowych jest interesującym pomysłem, a 33 proc. zatrudnionych ma do takiej „rewolucji” stosunek obojętny. Niechęć dla podobnych rozwiązań wyraziło zaledwie 6 proc. badanych, podała w raporcie pt.: ,,Perfect Match Research’’ firma kadrowo-płacowa SD Worx.

Urlopy według szefów

Pytani o ich podejście do „uwolnienia” limitów urlopów wypoczynkowych, pracodawcy okazali się być podzieleni niemal po równo: 37 proc. z nich uważa, że to dobry pomysł, a 39 proc. nie ma zdania na ten temat. Zaledwie 23 proc. jest przeciwnych nadmiernemu wydłużaniu urlopów wypoczynkowych.

Reklama

W Polsce na razie niewiele firm oferuje urlopy bez limitu swoim pracowników. Wśród nich są m.in. SYZYGY Warsaw z branży IT, Traffit rekruter branży IT, fintechowa Bitpanda czy Spicy Mobile działająca w obszarze marketingu mobilnego i nowych technologii.

Pracodawcy, którzy nie ograniczają pracownikom urlopów, mają generalnie dobre doświadczenia w tym temacie. „By pomysł nielimitowanych urlopów sprawdził się, należy ustalić jasny podział obowiązków i odpowiedzialność za prowadzone projekty. Kiedy pracownicy mają określone cele roczne, kwartalne czy nawet miesięczne, doskonale wiedzą, czy mogą sobie pozwolić na wolne, by nie zaniedbać pracy”, czytamy na stronie plushr.pl

Kiedy na urlop

Przepisy gwarantują każdemu pracownikowi 4 dni tzw. urlopu na żądanie wliczanego do ogólnego limitu dni wolnych. Z raportu ,,Perfect Match Research’’ SD Worx wynika, że 31 proc. polskich pracowników może poprosić o urlop nawet tego samego dnia. Natomiast 32 proc. zgłasza wniosek z krótszym niż tydzień wyprzedzeniem.

W gorszej sytuacji jest 11 proc. pracowników, którzy muszą wystąpić o urlop z tygodniowym lub dwutygodniowym wyprzedzeniem, a pozostałe 18 proc. składa taki wniosek w okresie od dwóch tygodni do jednego miesiąca. Jednocześnie aż 73 proc. pracowników może wnioskować o urlop cyfrowo.

Perspektywa nieograniczonej liczby dni urlopu zapewne rozpala wyobraźnię wielu pracowników. Mimo to tylko 27 proc. wykorzystałoby znacznie więcej dni urlopowych, niż obecnie im przysługuje, a 25 proc. zadeklarowało, że wystarcza im tyle urlopu, ile im przysługuje. Inną kwestią jest to, że wielu pracowników, z różnych względów, nie wykorzystuje w ciągu roku całego przysługującego urlopu.

Limity urlopowe

Kodeks Pracy gwarantuje wszystkim zatrudnionym na etacie prawo do urlopu wypoczynkowego. Pracownik niemający 10-letniego stażu pracy jest uprawniony do 20 dni urlopu. Po przepracowaniu 10 lat kodeksowy limit wzrasta do 26 dni. Do stażu urlopowego wlicza się nie tylko czas pracy na etacie, odbyta obowiązkowa służba wojskowa, czy prowadzenie gospodarstwa rolnego, ale również okres nauki potwierdzony stosownymi dokumentami.

Przewidziany programem nauczania czas nauki jest dopisywany do stażu urlopowego, zależnie od poziomu ukończonej szkoły wynosi:

- dla branżowej lub innej równorzędnej szkoły zawodowej: nie więcej niż 3 lata;

- dla średniej szkoły zawodowej: nie więcej niż 5 lat;

- średniej szkoły zawodowej dla absolwentów branżowych (i równorzędnych) szkół zawodowych: 5 lat;

- średniej szkoły ogólnokształcącej: 4 lata;

- szkoły policealnej: 6 lat;

- szkoły wyższej niezależnie od tego, czy ukończono szkołę z tytułem inżyniera, licencjata czy magistra: 8 lat.

Pracodawca udziela pracownikowi urlopu na jego wniosek. W rzadkich wypadkach może wysłać zatrudnionego na przymusowy urlop. Pracownik ma prawo do co najmniej 14 kolejnych dni kalendarzowych wypoczynku, wliczając w to weekendy i święta. Dodatkowo zatrudniony nie może zrzec się prawa do urlopu wypoczynkowego czy odmówić jego wykorzystania, jeśli został on mu udzielony z mocy prawa.

Badanie „Perfect MatchResearch” zostało przeprowadzone wśród 4 833 pracodawców i 16 011 pracowników w 16 krajach europejskich. W badaniu brano pod uwagę elastyczność wnioskowania o urlopy wypoczynkowe, wykluczając specyfikę urlopu na żądanie w polskim systemie prawnym.

źródło: pulshr.pl