15 dolarów za godzinę? O wyższej stawce minimalnej Amerykanie na razie mogą zapomnieć

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 lutego 2021, 07:43
Joe Biden uczynił podniesienie minimalnej stawki godzinowej jednym ze sztandarowych postulatów. Teraz nawet prezydent przyznaje, że pomysł być może trzeba będzie odłożyć.

Podwyżka płacy minimalnej w USA

Plan Białego Domu był prosty: podwyżkę uczynić elementem kolejnego pakietu stymulacyjnego dla gospodarki (amerykańskiej wersji naszej tarczy antykryzysowej), którego przyjęcie stanowi priorytet dla demokratów. Nie było ryzyka, że projekt upadnie w Izbie Reprezentantów, gdzie partia Joego Bidena ma większość. Więcej niepewności budził Senat. I wiele wskazuje na to, że pomysł upadnie właśnie przez opór w izbie wyższej.

Wątpliwości w Senacie

Problem polega na tym, że choć demokraci zgadzają się, że pakiet jest potrzebny, to takiej jednomyślności nie ma już w przypadku podwyżki płacy minimalnej. Sprzeciw wobec pomysłu wyraziła dwójka najbardziej konserwatywnych senatorów z partii Bidena: Kyrsten Sinema i Joe Manchin, reprezentujący kolejno Arizonę i Wirginię Zachodnią. W warunkach podzielonego dokładnie na pół Senatu (każda z partii ma po 50 reprezentantów) te dwa głosy wystarczą, żeby podwyżkę utrącić. Sinemie i Manchinowi pomysł nie podoba się jednak z różnych względów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj