Koronawirus w Australii. Władze wprowadzają stan klęski żywiołowej i godzinę policyjną w Melbourne

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 sierpnia 2020, 09:40
Rząd australijskiego stanu Wiktoria, gdzie od kilku tygodni obserwowany jest gwałtowny wzrost liczby zakażeń koronawirusem, ogłosił w niedzielę stan klęski żywiołowej. W Melbourne ma obowiązywać godzina policyjna; od środy przez 6 tygodni będą zamrożone usługi.

Godzina policyjna w Melbourne, drugim co do wielkości mieście Australii, zacznie obowiązywać już w niedzielę. Mieszkańcy miasta mają absolutny zakaz poruszania się po mieście w godzinach od 20:00 do 5:00 rano następnego dnia. Policja zyskała dodatkowe uprawnienia.

Zakupy w Melbourne będzie mogła robić od poniedziałku tylko jedna osoba z danego gospodarstwa domowego - nie częściej niż raz dziennie. Ponadto, będzie obowiązywać zasada, że nawet w ważnych sprawach mieszkańcy Melbourne nie będą mogli przemieszczać się na odległość większą niż 5 km od domu.

Te nowe restrykcje będą obowiązywać przez 6 tygodni do połowy września. Uzupełnią wprowadzone już wcześniej nakazy noszenia masek ochronnych poza domem i dystansowania społecznego, których obowiązywanie również przedłużono. "Jeśli nie wprowadzimy tych zmian, nie uda się nam przez to przejść" - przekonywał podczas niedzielnej konferencji prasowej. "Musimy podjąć dodatkowy wysiłek. Stąd decyzja o obostrzeniach" - wyjaśnił.

W środę, jak zapowiedział premier rządu Wiktorii, zostaną jeszcze wprowadzone ograniczenia ekonomiczne w Melbourne. Należy się spodziewać zamrożenia działalności przedsiębiorstw i punktów usługowych - wskazują australijskie media. Wszystkie placówki gastronomiczne będą musiały przejść na system sprzedaży na wynos przy zachowaniu niemal całkowitej bezdotykowości. Ograniczona zostanie komunikacja miejska i połączenia wewnątrzstanowe.

W niedzielę podano, że w ciągu ostatniej doby liczba nowych zakażeń w Australii wzrosła o 671, podczas gdy w sobotę dobowy przyrost nowych infekcji wynosił jeszcze 397. Liczba wszystkich zakażonych od początku epidemii zbliża się już do 18 tys., a jeszcze pod koniec czerwca utrzymywała się na poziomie 10 tys. Większość nowych przypadków dotyczy stanu Wiktoria, gdzie znajdują się główne ogniska epidemii koronawirusa w Australii. Są one zlokalizowane w domach opieki społecznej dla seniorów oraz hurtowniach i składach towarowych.

W niedzielę poinformowano też o 7 zgonach w Wiktorii w ciągu doby. Ponadto, po raz pierwszy od trzech miesięcy zarejestrowano przypadek śmiertelny w stanie Nowa Południowa Walia. Podnosi to australijski bilans ogólny do 208 przypadków.

Od środy obowiązujący w Melbourne nakaz pozostania w domach i nieopuszczania ich bez ważnej przyczyny będzie rozszerzony na cały stan - zapowiedział w niedzielę premier Andrews.

Od ubiegłego tygodnia nie tylko mieszkańcy Melbourne, ale wszyscy mieszkańcy Wiktorii mają obowiązek noszenia maseczek ochronnych w miejscach publicznych. W Geelong - drugim co do wielkości mieście Wiktorii - obowiązuje też zakaz przyjmowania gości przez mieszkańców.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj