Ambasador Armenii w Rosji: Turcja wysłała 4 tys. syryjskich bojowników do Azerbejdżanu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 września 2020, 12:45
Erywań, Armenia
<p>Erywań, Armenia</p>/ShutterStock
Ambasador Armenii w Rosji Wardan Toganjan oświadczył w poniedziałek, że Turcja wysłała ok. 4 tys. bojowników z północnej Syrii do Azerbejdżanu w związku z walkami o Górski Karabach. Władze w Baku temu zaprzeczyły.

Ambasador powiedział, że bojownicy biorą udział w walkach w Górskim Karabachu, separatystycznej enklawie ormiańskiej w Azerbejdżanie - podała agencja RIA.

"Według naszych informacji, ostatnio około 4000 bojowników zostało wysłanych przez Turcję z Syrii do Azerbejdżanu. Są oni szkoleni w obozach" - poinformował dyplomata w rozmowie z rosyjską agencją. Dodał, że trudno jest określić pochodzenie etniczne tych bojowników.

Informacjom tym zaprzeczył w poniedziałek doradca prezydenta Azerbejdżanu Ilhama Alijewa, Himket Gadżijew. "Pogłoski o rzekomym przerzuceniu bojowników z Syrii do Azerbejdżanu to kolejna prowokacja ze strony armeńskiej i kompletny nonsens" - oświadczył Gadżijew.

Ministerstwo obrony Azerbejdżanu, cytowane przez agencję RIA-Nowosti, oznajmiło z kolei, że "ludzie, którzy przybyli z Syrii i innych krajów Bliskiego Wschodu", walczą po stronie Armenii.

Siły armeńskie i azerbejdżańskie kontynuują w poniedziałek wymianę ognia; obie strony oskarżają się nawzajem o użycie ciężkiej artylerii.

Turcja jest bliskim sojusznikiem Azerbejdżanu, natomiast nie utrzymuje stosunków dyplomatycznych z Armenią. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj