Brytyjski rząd chce zawracać łodzie z migrantami. Francja: Nie poddamy się szantażowi

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 września 2021, 13:51
Imigranci na łodzi
<p>Imigranci na łodzi</p>/Shutterstock
Szef francuskiego MSW Gerald Darmanin ostrzegł w czwartek, że jego kraj nie zaakceptuje "żadnych sprzecznych z prawem morskim praktyk ani szantażu finansowego". Według mediów, brytyjski rząd chce zawracać łodzie z migrantami próbującymi nielegalnie przedostać się do tego kraju.

"Wielka Brytania musi dotrzymać swoich zobowiązań. Przyjaźń miedzy naszymi krajami zasługuje na coś więcej niż postawy, które szkodzą współpracy naszych służb" - napisał na Twitterze Darmanin.

Minister spraw wewnętrznych Wielkiej Brytanii Priti Patel upoważniła straż graniczną do zawracania łodzi z migrantami próbującymi nielegalnie przedostać się z Francji do Anglii przez kanał La Manche - poinformowały w czwartek brytyjskie media.

Brytyjskie okręty patrolowe miałyby stosować technikę "wypychania" łodzi na francuskie wody terytorialne - podaje stacja Sky News. Na poinformowanej o tym francuskiej straży przybrzeżnej spoczywałby ciężar ratunku migrantów. Dodano, że taką taktykę stosowano by tylko "w bardzo ograniczonych okolicznościach" z zachowaniem zasad bezpieczeństwa.

Na początku tego tygodnia media informowały, że Patel zagroziła też wstrzymaniem przekazania Francji 54 mln funtów na zwiększenie liczby patroli po francuskiej stronie kanału, jeśli nie będą widoczne konkretne efekty francuskich działań.

Według agencji PA Media, od początku br. do Wielkiej Brytanii nielegalnie przybyło ponad 13 tys. osób, o połowę więcej niż w całym 2020 r. i sześć razy więcej niż w 2019 r.

"Wielka Brytania musi dotrzymywać swoich zobowiązań" - napisał w czwartkowym tweecie Darmanin, który w środę rozmawiał z Patel. Jeszcze przed tym spotkaniem zaznaczał, że Francja nie akceptuje praktyki zawracania łodzi z migrantami. Akcje ratunkowe na morzu powinny się odbywać zgodnie z międzynarodowym prawem morskim, według którego ratowanie życia ma pierwszeństwo "przed rozważaniami dotyczącymi narodowości, statusu i polityki migracyjnej" - podkreślił Darmanin.

Dodał, że zgodnie z porozumieniem z Wielką Brytanią Francja podwoi liczbę patroli po swojej stronie kanału, ale wzrost nielegalnie przeprawiających się przez niego osób łączy się z rozwojem procederu przemytu ludzi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj