Indonezja: Znamy wstępne wyniki wyborów prezydenckich

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 lutego 2024, 13:58
Indonezja mapa
Indonezja/shutterstock
Nieoficjalne wyniki wyborów prezydenckich w Indonezji pokazują, że minister obrony Prabowo Subianto, któremu zarzuca się łamanie praw człowieka, zdobył blisko 60 proc. głosów. Sztaby wyborcze dwóch pozostałych kandydatów poinformowały o nieprawidłowościach wykrytych podczas środowego głosowania.

Według czterech ośrodków badania opinii publicznej Prabowo Sunbianto zdobył blisko 60 proc. głosów, a jego rywale, Anies Baswedan i Ganjar Pranowo, uzyskali odpowiednio ok. 25 proc. i 17 proc.

Prabowo kandyduje po raz trzeci

Dane podano po zliczeniu kart w lokalach wybranych do prowadzonego przez cztery ośrodki "szybkiego liczenia głosów", które ma oddać wynik wyborczy dla całego kraju. Oficjalne wyniki zostaną podane za ok. 35 dni. W przeszłości wyniki szybkiego liczenia głosów były wiarygodnym wskaźnikiem ostatecznych rezultatów.

Zyskując ponad 50 proc. głosów, Prabowo, który kandyduje po raz trzeci, miałby zapewnione zwycięstwo w pierwszej turze i przejęcie rządów w trzeciej co do wielkości demokracji na świecie od Joko "Jokowi" Widodo.

72-letni Subianto, któremu zarzuca się łamanie praw człowieka i porwania działaczy demokratycznych pod koniec rządów dyktatora Suharto w latach 90., przedstawiał się jako spadkobierca niezwykle popularnego urzędującego prezydenta "Jokowi". Subianto wybrał syna "Jokowi" jako swojego kandydata wiceprezydenta. Takie zestawienie wywołało obawy, że Indonezji grozi powrót do autorytarnej przeszłości – podaje BBC.

"Strukturalne, systematyczne i masowe oszustwa" podczas głosowania

Sztaby wyborcze dwóch pozostałych kandydatów przekazały w środę po południu, że w trakcie głosowania mogło dojść do nieprawidłowości i zaapelowały do obywateli o zaczekania na oficjalne wyniki.

Rzecznik sztabu Ganjara oświadczył, że otrzymał doniesienia o "strukturalnych, systematycznych i masowych oszustwach" podczas głosowania.

Z kolei zespół Aniesa dopatrzył się "wiele naruszeń" w dniu wyborów, w tym "manipulowana głosami i pozbawienie praw wyborczych" – podaje agencja Reutera.

Jeżeli konieczna będzie druga tura głosowania, odbędzie się ona 26 czerwca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: Indonezja
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj