Netanjahu komentuje atak na pracowników World Central Kitchen. „To się zdarza na wojnie"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 kwietnia 2024, 14:32
Premier Benjamin Netanjahu
Benjamin Netanjahu/shutterstock
Śmierć siedmiorga pracowników organizacji charytatywnej World Central Kitchen w Strefie Gazy "to tragiczny przypadek nieumyślnego trafienia niewinnych ludzi” przez siły izraelskie – oświadczył we wtorek premier Izraela Benjamin Netanjahu.

„To się zdarza na wojnie i zbadamy to gruntownie. Jesteśmy w kontakcie z odpowiednimi rządami i uczynimy wszystko, by to się nie powtórzyło” – oznajmił Netanjahu, który wyszedł we wtorek ze szpitala po operacji przepukliny.

WCK, której siedziba znajduje się w USA, zawiesiła działalność w Strefie Gazy po śmierci wolontariuszy. Jak poinformowała w komunikacie, siedmioro członków jej zespołu "zostało zabitych w ataku Sił Obronnych Izraela (Cahal)" w poniedziałek. Wśród ofiar śmiertelnych są obywatele Australii, Polski i Wielkiej Brytanii oraz jedna osoba z obywatelstwem amerykańsko-kanadyjskim; zginął także palestyński kierowca - dodała WCK.

Rzecznik polskiego MSZ Paweł Wroński poinformował we wtorek, że "wszystko wskazuje na to, że wśród zabitych" jest obywatel Polski. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj