Rząd Urugwaju, najlepiej rozwiniętego gospodarczo kraju Ameryki Łacińskiej, wprowadził od środy "120-dniowy stan wyjątkowy" na obszarze miliona dwustu tysięcy hektarów upraw zbożowych (w tym ryżu), z których większość znalazła się pod wodą z powodu wyjątkowo ulewnych w tym roku deszczów.
Urugwajski minister rolnictwa Fernando Mattos ogłosił, że wskutek powodzi bardzo ucierpiała infrastruktura drogowa kluczowych dla gospodarki kraju okręgów rolniczo-hodowlanych Rocha i Treinta y Tres, co "w wielu przypadkach utrudni transportowanie plonów". Najmniej ucierpiały zbiory ryżu, które w chwili nadejścia powodzi były już bardzo zaawansowane.
Mattos obiecał uruchomienie dla poszkodowanych gospodarstw rolnych i hodowlanych "specjalnych kredytów" w bankach państwowych i prywatnych.
PKB Urugwaju w przeliczeniu na jednego obywatela kraju, liczącego niespełna 3 i pół miliona mieszkańców, jest najwyższy w całej Ameryce Łacińskiej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Jolanta Nabiałek
<p>Dziennikarka, publicystka, copywriterka, aktywistka na rzecz praw zwierząt. Skończyła filologię polską, kulturoznawstwo i gender studies. Publikowała m.in. w „Teatraliach”, „Dzienniku Teatralnym”, na Forsal.pl, w „Krytyce Politycznej”, Magazynie „Vege” i Magazynie „Neuropozytywni”.</p>
Powiązane
Zobacz
||
