Iran: Prezydent Raisi oczekuje szybkiej pacyfikacji protestujących po śmierci młodej kobiety

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 września 2022, 18:31
Iran
<p>W Iranie trwają protesty po śmierci 22-letniej Mahsa Amini</p>/ShutterStock
Prezydent Iranu Ebrahim Raisi powiedział w sobotę, że władze muszą zdecydowanie wystąpić przeciwko uczestnikom protestów po śmierci młodej kobiety, zatrzymanej przez policję moralności za nieodpowiednie nakrycie głowy.

Demonstracje odbywają się od ubiegłego tygodnia w większości spośród 31 prowincji kraju. Według oficjalnych danych zginęło podczas antyrządowych wystąpień 35 osób, natomiast nieoficjalnie liczba ta sięga 50.

Raisi, jak relacjonują irańskie media państwowe, wezwał do stanowczych działań wobec osób, które "nie chcą w kraju bezpieczeństwa i spokoju".

22-letnia Mahsa Amini została w ubiegłym tygodniu zatrzymana przez irańską policję moralności w związku z nakryciem głowy, które zdaniem funkcjonariuszy niedostatecznie zasłaniało jej włosy. Po zatrzymaniu młoda kobieta w niejasnych okolicznościach zapadła w śpiączkę i zmarła w szpitalu.

Protesty po jej śmierci wybuchły 16 września przed szpitalem w Teheranie, krótko po potwierdzeniu zgonu kobiety. Członkowie jej rodziny oskarżyli policję o przemoc, z kolei irańskie władze wskazały na problemy z sercem, które miały doprowadzić do zapadnięcia w śpiączkę. Według rodziny Mahsa nie cierpiała na żadne schorzenia kardiologiczne.

ap/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj