Ukraińska ofensywa w głąb Rosji. Co chcą osiągnąć atakujący?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 sierpnia 2024, 14:50
rosyjski żołnierz, Rosja, żołnierz
rosyjscy żołnierze/ShutterStock
Ukraińska ofensywa w głąb Rosji jest pierwszym bezpośrednim atakiem na ten kraj od 1941 roku - pisze dziennik "Le Figaro". Operacja ukraińskich wojsk w regionie kurskim nie jest próbą dywersji, a nowym kierunkiem działań. Jednym z jej głównych celów może być odciągnięcie rosyjskich sił z innych obszarów frontu. 

Ukraińska ofensywa w głąb Rosji w obwodzie kurskim 

Ukraińcy zajęli w środę w obwodzie kurskim co najmniej trzy miejscowości - przekazały tego samego dnia lokalne media. Informacje o ofensywie potwierdził w czwartek doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, Mychajło Podolak.

W ostatnich miesiącach, a zwłaszcza minionej wiosny, Ukraińcy mieli dodatkowe trudności przez rosyjski atak na obwód charkowski. Mimo że agresorzy nie zdołali wejść głębiej wewnątrz Ukrainy, to jest to kolejne obciążenie dla i tak nadwyrężonej ukraińskiej armii - zauważyła francuska gazeta.

Co chcą osiągnąć Ukraińcy w obwodzie kurskim?

"Le Figaro" zasugerował, że operacja w rejonie kurskim może być próbą zmuszenia Rosjan do przerzucenia wojsk do tego obwodu, tak aby odciążyć obrońców na innych kierunkach frontu, a być może nawet spróbować odbić tereny zajęte przez Rosjan.

Jest też możliwość, że operacja ma być "pokazowa" i dać przeświadczenie, że po miesiącach trudnej sytuacji Ukraińcy znów kontrolują przebieg wydarzeń na froncie. "Pomysł na (ten atak) to pokazanie, że Ukraińcy są nadal odważni, groźni i nie są jedynie w odwrocie" - powiedział anonimowy przedstawiciel armii francuskiej. Jak zauważył dziennik, obwód kurski jest słabo chroniony w porównaniu do okolic Doniecka, gdzie trwają najcięższe walki.

Strategiczne i polityczne znaczenie ofensywy

Zajęcie części regionu kurskiego mogłoby też stanowić kartę przetargową dla Ukrainy - ocenił "Le Figaro" - ponieważ możliwa wygrana Donalda Trumpa w wyborach w USA może doprowadzić do rozmów pokojowych, o których wspominał też prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Jednocześnie eksperci przypominają, że tak jak każda ofensywa, może ona być bardzo kosztowna dla armii ukraińskiej. Rosjanie zaangażują wszystkie siły, a najgroźniejsze dla ukraińskich wozów pancernych jest liczne lotnictwo wroga - napisał "Le Figaro". Na zdjęciach przeanalizowanych przez gazetę widać już straty, jakie w tych pierwszych dniach ponieśli Ukraińcy.

Cytowany przez dziennik anonimowy przedstawiciel armii francuskiej podsumował ostatnie wydarzenia następująco: na pierwszy rzut oka "można by pomyśleć, że ten krok Ukraińców to szaleństwo. Może się to wszystko zakończyć fiaskiem, o ile nie mają jakiegoś konkretnego celu, którego nie dostrzegamy".(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj