Duńczycy mówią wprost: W razie inwazji obcych sił na Grenlandię podejmiemy walkę bez czekania na rozkaz

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 stycznia 2026, 08:57
Grenlandia
Duński MON: W razie inwazji na Grenlandię żołnierze podejmą walkę bez czekania na rozkaz/Shutterstock
Dania w obliczu różnych sygnałów płynących z USA zastanawia się, jak zareagować na ewentualne użycie siły przez Stany Zjednoczone na Grenlandii. Ministerstwo obrony Danii potwierdziło, że w razie inwazji obcych wojsk np. na terytorium Grenlandii, żołnierze mają podjąć natychmiastowy kontratak, bez czekania na rozkaz - poinformowały duńskie media.

Podjęcie walki bez rozkazu

Zgodnie z zasadami użycia siły przyjętymi w 1952 roku, „zaatakowane siły muszą natychmiast podjąć walkę bez rozkazu, nawet jeżeli ich dowódcy nie zostali poinformowani, że kraj znalazł się w stanie wojny” - przekazał resort obrony w odpowiedzi na pytanie dziennika „Berlingske”.

Sprzeczne sygnały z Waszyngtonu

W środę szef MSZ Francji Jean-Noel Barrot poinformował o rozmowie z sekretarzem stanu USA Markiem Rubio, który wykluczył amerykańską inwazję na Grenlandię. Jak zauważył amerykański „Wall Street Journal”, wypowiedź szefa dyplomacji USA stoi w sprzeczności ze słowami rzeczniczki Białego Domu Karoline Leavitt, która na pytanie o amerykańskie zamiary wobec Grenlandii odparła, że działania militarne są zawsze jedną z dostępnych opcji.

USA staną się wrogiem państw europejskich?

Wysoki rangą europejski dyplomata powiedział dziennikowi „Washington Post”, że w ostatnich dniach nastąpiła wyraźna zmiana tonu w tej sprawie. Były premier Francji Dominique de Villepin, ostrzegł, że jeśli Stany Zjednoczone rzeczywiście dokonają inwazji na Grenlandię, to staną się „wrogiem” europejskich państw członkowskich NATO. - Europa w żadnym wypadku nie powinna godzić się na jakiekolwiek naruszenie europejskiej suwerenności – powiedział Villepin w wywiadzie dla Bloomberg TV, podkreślając, że ataku jednego członka NATO na drugiego byłby „bezprecedensowy”.

Jaki jest status Grenlandii?

Grenlandia, największa niebędąca kontynentem wyspa na Ziemi, jest autonomicznym terytorium Danii. Strategicznie położona wyspa, zamieszkana przez ok. 57 tys. osób, ma potężne bogactwa naturalne. Prezydent USA Donald Trump od początku swojej drugiej kadencji w styczniu 2025 r. wielokrotnie mówił o konieczności przejęcia Grenlandii przez Stany Zjednoczone. Wrócił do tej retoryki po tym, gdy w sobotę wojska amerykańskie zaatakowały Wenezuelę i uprowadziły jej przywódcę Nicolasa Maduro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj