Rosja wydala brytyjskiego dyplomatę z kraju. Ostra reakcja Londynu
"Rosja prowadzi coraz bardziej agresywną i skoordynowaną kampanię zarzutów przeciwko brytyjskim dyplomatom, rozpowszechniając złośliwe i całkowicie bezpodstawne oskarżenia dotyczące ich pracy" - napisano w oświadczeniu ministerstwa spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii. Resort dodał, że nie będzie tolerował zawstydzania pracowników ambasady i członków ich rodzin.
Wcześniej w poniedziałek o sprawie poinformowały media w Rosji, powołując się na władze tego kraju. Wydalony z Rosji ma zostać Albertus Gerhardus Janse Van Rensburg. Według rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) zajmował on stanowisko wicesekretarza brytyjskiej ambasady. Został oskarżony przez Moskwę o "działalność wywiadowczą i dywersyjną". Musi wyjechać z Rosji w ciągu dwóch tygodni.
Brytyjczykowi zarzucono też próby pozyskania wrażliwych informacji podczas nieformalnych spotkań z rosyjskimi ekspertami ekonomicznymi.
Między Rosją a Wielką Brytanią coraz mocniej iskrzy. "Największy wróg"
Relacje między Wielką Brytanią a Rosją stały się niezwykle napięte po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku. Oba kraje wielokrotnie wydalały już dyplomatów drugiej strony, ostatnio na początku lutego, gdy Londyn cofnął akredytację jednemu z rosyjskich dyplomatów w odpowiedzi na wydalenie z Rosji w styczniu brytyjskiego przedstawiciela, oskarżonego przez Moskwę o szpiegostwo.
Do kolejnej eskalacji napięć między Rosją a Wielką Brytanią doszło po ukraińskim ataku z 10 marca na zakłady mikroelektroniki Kremniy El w Briańsku. Fabryka ta uchodzi za istotny element zaplecza technologicznego rosyjskiej armii. Dzień po ataku rzecznik Dmitrij Pieskow oskarżył Wielką Brytanię o współudział, twierdząc, że użycie pocisków Storm Shadow nie byłoby możliwe bez wsparcia brytyjskich specjalistów.
To nie pierwszy raz, gdy Moskwa kieruje ostre zarzuty wobec Londynu. W listopadzie 2025 roku rosyjska Służba Wywiadu Zagranicznego określiła Wielką Brytanię mianem głównego wroga Rosji i "globalnego podżegacza wojennego".