Maven Smart System przyspieszy reakcję NATO
Maven Smart System (MSS) to opracowana przez amerykańską firmę Palantir platforma dowodzenia wykorzystująca sztuczną inteligencję. Jej zadaniem jest błyskawiczna analiza ogromnych ilości danych napływających z państw NATO i wsparcie dowódców w podejmowaniu decyzji. Dzięki temu proces, który wcześniej zajmował wiele godzin, można skrócić do kilku minut.
MSS integruje dane z całego Sojuszu, monitoruje rozmieszczenie wojsk na wschodniej flance, wykrywa ruchy rosyjskich sił, identyfikuje luki w systemie obrony i rekomenduje przerzut jednostek. W razie konfliktu wspiera również proces wyboru celów.
W ubiegłym tygodniu NATO poinformowało, że system osiągnął pełną gotowość operacyjną. W oficjalnym komunikacie nie padła jednak nazwa Palantir. Jak zauważył brytyjski "The Times", nie był to przypadek. Część państw członkowskich, przede wszystkim Francja i Niemcy, od lat sceptycznie podchodzi do uzależnienia kluczowych systemów dowodzenia od technologii amerykańskiej firmy. Odmienne stanowisko zajmują m.in. Wielka Brytania, Szwecja i Holandia, które zdecydowały się wdrożyć rozwiązania Palantira.
Znaczenie nowego systemu dobrze oddają słowa Louisa Mosleya, szefa brytyjskiego oddziału Palantira. Podczas forum przemysłu obronnego towarzyszącego szczytowi NATO w Ankarze powiedział w rozmowie z "The Times", że gdyby dziś wejść do centrum operacyjnego SHAPE, "na wszystkich ekranach zobaczylibyśmy Palantira". Dodał, że w razie wojny z Rosją cały proces budowania wspólnego obrazu sytuacji operacyjnej i wyboru celów będzie opierał się właśnie na tym systemie.
Następny cel – "Złota Kopuła" dla Sojuszu
Ambicje Palantira nie kończą się na wsparciu dowodzenia wojskami lądowymi. Firma ubiega się również o kontrakt na opracowanie oprogramowania dla planowanego przez NATO zintegrowanego systemu obrony przeciwrakietowej, porównywanego do amerykańskiego projektu Golden Dome. Rozwiązanie ma umożliwić wspólne wykrywanie, śledzenie i analizę zagrożeń ze strony pocisków balistycznych oraz hipersonicznych nad terytorium państw Sojuszu.
Dlaczego Palantir budzi tyle emocji?
Palantir od lat należy do najbardziej kontrowersyjnych firm technologicznych współpracujących z sektorem obronnym. Oprogramowanie spółki wykorzystywały amerykańskie służby imigracyjne do identyfikowania cudzoziemców przeznaczonych do deportacji. Firma odpierała również zarzuty, że jej technologia była wykorzystywana przez izraelskie wojsko do wskazywania celów w Strefie Gazy.
Kontrowersje wywołał także kontrakt z brytyjską publiczną służbą zdrowia o wartości 330 mln funtów. Krytycy obawiają się naruszenia bezpieczeństwa danych pacjentów, choć z platformy Palantira korzysta już ponad połowa szpitali NHS.
Polacy już sprawdzali możliwości Mavena
Technologia Palantira nie jest całkowitą nowością dla Wojska Polskiego. Jak informował portal CyberDefence24, system Maven był testowany przez polskich żołnierzy podczas ćwiczeń z udziałem sił amerykańskich. Sztuczna inteligencja analizowała dane z pola walki, rozpoznawała obiekty i wspierała dowódców w planowaniu działań.
Uruchomienie MSS w strukturach NATO oznacza, że rozwiązania testowane dotąd podczas ćwiczeń stają się elementem codziennego funkcjonowania Sojuszu. Sztuczna inteligencja przestaje być eksperymentem, a zaczyna pełnić realną rolę w planowaniu i prowadzeniu operacji wojskowych.
Redaktor Forsal.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie SWPS, z zamiłowania historyk. W przeszłości związany z Polskim Radiem, Wirtualną Polską, dziennikiem „Polska The Times” oraz miesięcznikiem „Nasza Historia”. Publikował również w Gazeta.pl i „Newsweek Historia”. Były wieloletni współpracownik Ośrodka „Karta” i Muzeum Getta Warszawskiego. Autor pierwszej pełnej biografii gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego - „Decyzje ‘Bora’. (Auto)biografia Tadeusza Komorowskiego - kawalerzysty, olimpijczyka, dowódcy, wodza i premiera”.

