Wojna kulturowa trwa. "Islamskie szaleństwo ogarnęło przedmieścia francuskich miast"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 października 2020, 00:11
epa08762561_2
<p>Francuski oficer przed rysunkiem z pisma "Charlie Hebdo"</p>/PAP/EPA
Francuzom nie mieści się w głowach, że miejscem islamistycznej kontrofensywy stała się szkoła, która miała być ostoją laickości

Samuel Paty miał 47 lat. Był nauczycielem historii i geografii w gimnazjum. Tydzień temu zamachowiec o czeczeńskich korzeniach Abdullah Anzorow obciął mu głowę. Jako cel ataku wskazali go w mediach społecznościowych radykalni muzułmanie.

Morderca kontaktował się na komunikatorze WhatsApp ze zradykalizowanymi rodzicami uczniów gimnazjum w podparyskim Conflans-Sainte-Honorin. Rodzice skarżyli się na zajęcia z wolności słowa i obrażanie proroka poprzez prezentację karykatur Mahometa podczas zajęć.

Oburzenie na temat zajęć wyrażali również imam z meczetu w Pantin oraz zarządzający stroną internetową meczetu M’hammed Henniche, sekretarz generalny Związku Stowarzyszeń Muzułmańskich podparyskiego departamentu Sekwana-Saint-Denis. Henniche miał opublikować na swoim profilu na Facebooku wideo potępiające prowadzone przez Paty’ego zajęcia. W mediach społecznościowych podano tożsamość nauczyciela, wymieniano nazwę szkoły. Na nauczyciela rzucono fatwę.

18-letni Anzorow od kilku lat wchodził na drogę radykalnego islamu, odwracając się od znajomych i koncentrując się na zgłębianiu świętych pism islamu. Jak podaje „Le Monde”, jako ofiary brał początkowo pod uwagę cztery osoby. Informacje w mediach społecznościowych pomogły mu wybrać cel ataku. Poszedł do szkoły i zapłacił 300 euro dwóm uczniom, 14- i 15-latkowi, aby wskazali nauczyciela palcem. Powiedział im, że zamierza upokorzyć i pobić Paty’ego, aby zmusić go do przeproszenia za pokazanie karykatur Mahometa.

Do napadu doszło w zeszły piątek, w ostatni dzień nauki przed trwającymi właśnie feriami Wszystkich Świętych, około godz. 17, kilkaset metrów od szkoły. Zabójca został potem zastrzelony przez policję w szkole, gdzie po dokonaniu mordu wałęsał się z nożem i pasem szahida wypełnionym ładunkami wybuchowymi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj