Choć Indie walczyły z Chinami w Himalajach w 1962 roku, to kraj ten w sensie strategicznym, odkąd Brytyjczycy opuścili Półwysep Indyjski, skupiał się przede wszystkim na Pakistanie. New Delhi stoczyło z Pakistanem trzy długie wojny o Kaszmir.

W ubiegłym roku sytuacja jednak uległa zmianie. Od czasu poważnych starć pomiędzy Chinami a Indiami w Himalajach w 2020 roku, administracja premiera Indii Narendry Modi’ego starała się łagodzić napięcia w relacjach z Pakistanem i zaczęła skupiać się na zwalczaniu wpływów Pekinu.

W ciągu kilku ostatnich miesięcy Indie przerzuciły swoje wojsko i eskadry myśliwców do trzech okręgów położonych wzdłuż granicy z Chinami – wynika z wiedzy osób zbliżonych do sprawy. W efekcie Indie mają obecnie ok. 200 tys. żołnierzy przy granicy z Chinami, co stanowi wzrost o ponad 40 proc. względem ubiegłego roku – dodają informatorzy agencji Bloomberg.

Podczas gdy poprzednie rozmieszczenie wojsk miało umożliwiać blokowanie chińskich ruchów przy granicy, to obecne przegrupowanie sił pozwoli indyjskim dowódcom na zwiększenie liczby opcji ofensywnych, atak i przejęcie terytorium, jeśli okaże się to konieczne. Taka strategia jest nazywana „ofensywną obroną” – donosi jedna z osób zbliżonych do sprawy.

Przegrupowanie dotyczy lżejszego sprzętu, w tym helikopterów transportujących żołnierzy pomiędzy dolinami oraz elementów artylerii, takich jak haubica M777 produkcji BAE Systems.

Jak dotąd zarówno przedstawiciele armii Indii, jak i biura premiera Narendy Modi’ego, nie skomentowali tych doniesień.

Napięcia na granicy Indii i Chin. Oba kraje zwiększają swój potencjał wojskowy / Bloomberg

Działania Chin

Choć nie jest do końca jasne, jak dużo wojsk przy granicy zgromadziły Chiny, to Indie rozpoznały, że Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza przeniosła dodatkowe siły z Tybetu do Dowództwa Wojskowego Sinciang, które jest odpowiedzialne za patrolowanie spornych terenów na granicy w Himalajach.

Dodatkowo Chiny budują nowe obiekty przy pasach startowych, stawiają odporne na bomby bunkry, zdolne do przechowywania myśliwców oraz nowe lotniska wzdłuż spornej granicy w Tybecie – uważają informatorzy agencji Bloomberg. Pekin zwiększa również liczbę sprzętu artyleryjskiego dalekiego zasięgu, czołgów, pułków rakietowych oraz dwusilnikowych myśliwców – dodają.