Szrot komentuje słowa Ławrowa: Polska nie jest sierotą po ZSRR, jest krajem suwerennym

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 stycznia 2022, 08:18
Warszawa Pałac Prezydencki w Warszawie budynek Pomnik książę Józef Poniatowski
<p>Pomnik Józefa Poniatowskiego i Pałac Prezydencki w Warszawie</p>/dziennik.pl
Jeśli minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow czuje się sierotą po Związku Sowieckim, jest to zrozumiałe; Polska nie jest sierotą po Związku Sowieckim, jest krajem suwerennymi - powiedział w środę szef gabinetu prezydenta Paweł Szrot.

W Polskim Radiu 24 Paweł Szrot był pytany o rozmowy, jakie są prowadzone między Stanami Zjednoczonymi, NATO i Rosją. Wśród postulatów zgłaszanych przez stronę rosyjską znajdują się także m.in. te, w których pojawia się Polska. "Zdanie Polski było bardzo szeroko przedstawiane. Pan prezydent i przedstawiciele rządu mówili to bardzo konkretnie, że Polska nie będzie realizowała żadnych postanowień, które zapadły bez jej udziału" – podkreślił szef gabinetu Prezydenta RP. "Naszym zdaniem tego typu postulaty, jak wycofanie wojsk amerykańskich z Polski, to jest coś, o czym w ogóle nie ma sensu dyskutować" - dodał.

Jednocześnie zapewnił, że "obserwujemy te rozmowy". "Komunikaty ze strony rosyjskiej są bardzo ostrożne, ale cały czas będziemy z jednej strony to obserwować, a z drugiej jesteśmy w stałym kontakcie z naszymi wszystkimi partnerami w NATO" – wskazał Szrot. Zwrócił także uwagę na to, że "z tego typu układem dwubiegunowym mieliśmy właściwie zawsze do czynienia, mimo że niektórzy mieli nadzieję, że to się zmieni". "Jeśli pan minister Siergiej Ławrow czuje się sierotą po Związku Sowieckim, to jest to zrozumiałe. Polska nie jest sierotą po Związku Sowieckim, jest krajem suwerennymi" – podkreślił.

Portal rp.pl podał, że rosyjska ambasada w Wielkiej Brytanii zamieściła w poniedziałek rano na Twitterze wpis, w którym zacytowano wypowiedź szefa MSZ Siergieja Ławrowa. Jak podkreślono, szef rosyjskiej dyplomacji powiedział, że "NATO stało się czysto geopolitycznym projektem mający na celu przejęcie terytoriów osieroconych w wyniku upadku Układu Warszawskiego i Związku Radzieckiego".

W siedzibie misji USA przy ONZ w Genewie niemal osiem godzin trwała w poniedziałek nadzwyczajna sesja amerykańsko-rosyjskiego dialogu o stabilności strategicznej. Rozmowy te były pierwszymi z zaplanowanych na ten tydzień, które mają dotyczyć kwestii bezpieczeństwa w Europie i kryzysu wokół Ukrainy.

Wiceszefowa dyplomacji USA Wendy Sherman po zakończeniu rozmów z delegacją Rosji poinformowała, że USA przedstawiły Rosji propozycje dotyczące rozmieszczenia pocisków rakietowych i ograniczenia ćwiczeń wojskowych w Europie, ale odrzuciły postulaty Rosji dotyczące zakończenia polityki otwartych drzwi NATO. W środę odbędzie się poświęcone Ukrainie posiedzenie Rady NATO-Rosja, które zwołał sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg. (PAP)

Autorka: Anna Kruszyńska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj