Wywiad: Rosja nie ma wystarczających zasobów, by przeprowadzić ofensywę na kierunku zaporoskim

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
21 stycznia 2023, 09:26
Zniszczony rosyjski czołg na Ukrainie
<p>Zniszczony rosyjski czołg na Ukrainie</p>/shutterstock
W najbliższych miesiącach nie należy spodziewać się rosyjskiej ofensywy na kierunku zaporoskim na południu Ukrainy; najeźdźcy podejmują tam działania obronne i nie dysponują wystarczającymi siłami i środkami, by przeprowadzić skuteczne natarcie - ocenił kanadyjski wywiad wojskowy, cytowany w piątek przez agencję Ukrinform.

Urzędnicy z nadania Moskwy, zainstalowani w częściowo okupowanym obwodzie zaporoskim, twierdzą, że rosyjskie wojska prawdopodobnie będą gotowe do wiosennej ofensywy w celu zagarnięcia pozostałej części tego regionu, kontrolowanego przez Ukrainę. Siły najeźdźcy są jednak zbyt słabo wyposażone i niedostatecznie wyszkolone, by mogły tego dokonać - czytamy w komunikacie kanadyjskich sił zbrojnych na Twitterze (https://tinyurl.com/yck9y628).

Wywiad wojskowy Kanady zauważył, że inwazyjne wojska "od miesięcy" budują w obwodzie zaporoskim pozycje obronne, obawiając się kontrofensywy Ukraińców. Na tym tle zapowiedzi okupantów o działaniach zaczepnych brzmią jeszcze mniej wiarygodnie.

Ponadto, jak podkreślono w komunikacie, o nieskuteczności rosyjskich szturmów świadczy sytuacja w obwodzie donieckim. Kreml, mimo ogromnych nakładów ludzkich i sprzętowych, zdołał tam osiągnąć jedynie niewielkie postępy okupione bardzo poważnymi stratami.

Południowa część obwodu zaporoskiego, w tym m.in. miasta Melitopol, Berdiańsk i Enerhodar, gdzie znajduje się największa w Europie elektrownia jądrowa, zostały opanowane przez siły agresora na przełomie lutego i marca 2022 roku, czyli w pierwszych dniach rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Głównym celem ukraińskich wojsk jest ofensywa z kierunku zaporoskiego w stronę wybrzeża Morza Azowskiego, która pozwoliłaby zamknąć rosyjskie oddziały w kotle we wschodniej części obwodu chersońskiego, na lewym brzegu Dniepru - oznajmił na początku grudnia ubiegłego roku ukraiński ekspert wojskowy pułkownik Roman Switan. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj