Zełenski to "idiota i oszust". Skąd ostre wypowiedzi amerykańskiej kongresmenki?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 kwietnia 2025, 09:41
Kapitol Stanów Zjednoczonych, Kongres USA
Kapitol Stanów Zjednoczonych, Kongres USA/Shutterstock
Victoria Spartz, amerykańska kongresmenka pochodząca z Ukrainy, uderzyła w prezydenta Zełenskiego i jego rząd najmocniejszymi słowami od początku wojny. Jej wypowiedź padła niedługo po tym, jak ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zasugerowało, że Spartz nie jest już Ukrainką.

Z takim rządem Ukraina jest skazana na porażkę

„Niestety, jeśli twoim krajem rządzą tacy idioci i oszuści jak Zełenski i jego marionetkowy parlament, to sprawa jest przegrana. Putin może być złem, ale nie jest idiotą” – powiedziała Spartz, komentując sytuację na Ukrainie.

V. Spartz o Zełenskim
V. Spartz o Zełenskim/X

Jej słowa wywołały poruszenie zarówno w USA, jak i w Europie. Wszystko wskazuje na to, że była to reakcja na wypowiedź rzecznika ukraińskiego MSZ, które podważyło jej więzi z ojczyzną, zarzucając jej brak lojalności.

Ukrainskie MSZ o V. Spartz
Ukraińskie MSZ o V. Spartz "W odróżnieniu od Victorii, nasze ziemie pozostaną ukraińskie"/X

The Telegraph dolał oliwy do ognia

Na dodatkowe zamieszanie wpłynął także artykuł opublikowany przez brytyjski dziennik The Telegraph, który – zdaniem biura kongresmenki – zmanipulował jej wypowiedzi. W tekście pojawiły się przypisywane Spartz cytaty, których nigdy nie wypowiedziała, a które miały sugerować jej negatywne stanowisko wobec Ukrainy i wspierać rosyjską narrację.

Po interwencji jej zespołu redakcja usunęła fałszywe cytaty, ale pozostawiła sugestywny tytuł, co – jak podkreśla Spartz – zostało natychmiast wykorzystane przez „ukraińską machinę propagandową” do oczerniania jej oraz Donalda Trumpa.

Z politycznej sojuszniczki – wróg publiczny?

Spartz przez długi czas była jedną z najbardziej aktywnych amerykańskich polityków wspierających Ukrainę. Jednak jak twierdzi, mimo ogromnych wysiłków z jej strony, „nie da się wygrać wojny, jeśli rządzą tobą niekompetentni i skorumpowani ludzie”. Dlatego wspiera ona plan Trumpa, zakładający przerwanie rozlewu krwi w Ukrainie.

Sprawy nie da się załatwić czołgami?

Według kongresmenki Ukraina obecnie nie jest w stanie ani odbić utraconych terytoriów, ani zaakceptować ich trwałej utraty. Jej zdaniem konieczne jest tymczasowe porozumienie z pomocą USA, które da obu stronom czas na reorganizację sił. „Ostateczne zakończenie tej wojny nie nastąpi na polu bitwy” – podsumowała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj