Najpierw było morze ognia, a potem błyskawiczne natarcie. Ukraińcy wyparli Rosjan z osady

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 kwietnia 2025, 07:00
[aktualizacja 19 kwietnia 2025, 15:48]
asasdas
Najpierw było morze ognia, a potem błyskawiczne natarcie. Ukraińcy wyparli Rosjan z osady/Shutterstock
Zdobycie Nadiji, osady w obwodzie ługańskim, kosztowało Rosję dwa miesiące walk i wykrwawienie dwóch pułków piechoty. Niedawno Ukraińcy odbili ją i przylegające do niej tereny w niecałe 30 godzin. W czwartek opublikowali nagranie z przebiegu tej akcji. Szturm poprzedziło potężne przygotowanie artyleryjskie.

Nadija to niemal wymarła osada położona w obwodzie ługańskim, w północnej części donbaskiego frontu, około 20 km na zachód od Swatowa. W 2001 r. liczyła jedynie 25 mieszkańców.     

Nadija leży około 20 km na zachód od Swatowa
Nadija leży około 20 km na zachód od Swatowa

Rosyjska armia straciła dwa pułki, by zdobyć Nadiję

Rosjanie zdobyli Nadiję parę miesięcy temu. Według Kijowa kosztowało ich to "dwa miesiące walk i stratę dwóch zmotoryzowanych pułków strzeleckich - 752. i 254.  z 20. Armii". 

23 marca 2025 r. osada została odbita przez jednostki z 3. Samodzielnej Brygady Szturmowej Sił Zbrojnych Ukrainy. Operacją kierował jej dowódca płk Andrij Bilecki.

Rosjanie wyparci z osady. Najpierw uderzyła ukraińska artyleria 

Ukraiński atak poprzedziło potężne przygotowanie artyleryjskie. Jego rozmach jest dobrze widoczny z drona na początku nagrania. 

"Mimo to wróg nie zamierzał opuszczać pozycji. Nasi żołnierze wyskoczyli z wozów bojowych pod ciężkim ostrzałem. Zaczęli oczyszczać podejścia (do Nadji – red.), aż dotarli do samej wioski" – czytamy w opisie nagrania.

"Stanowisko dowodzenia monitorowało postępy szturmu i ruchy wroga, który w desperacji zaczął koncentrować rezerwy (w okolicach Nadji – red.). Dlatego wszyscy dali z siebie maksimum: kolumny bojowe, artyleria brygady, operatorzy dronów" – napisali ukraińscy wojskowi.

Ostatecznie w toku 30-godzinnej operacji SZU zajęły osadę i trzy kilometry kwadratowe terenu. To dużo, biorąc pod uwagę obecną dynamikę zmian frontu w Ukrainie. Nie podano jakie zadano przy tym straty Rosjanom.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj