Chiny przejmą Tajwan? Xi mówi o tym wprost

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 grudnia 2023, 15:05
Przywódca Chin Xi Jinping miał wprost powiedzieć prezydentowi USA Joe Bidenowi, że Chiny dokonają przyłączenia Tajwanu, jedynie nie zdecydowano, kiedy miałoby to nastąpić – relacjonuje w środę amerykańska stacja NBC News kuluary spotkania przywódców, do którego doszło w San Francisco w listopadzie. Choć treść deklaracji nie jest nowa, jej kontekst zwrócił uwagę amerykańskich urzędników.

Podczas grupowego spotkania, w którym wzięło udział kilkunastu amerykańskich i chińskich urzędników, Xi powiedział Bidenowi, że "Chiny wolą zająć Tajwan pokojowo, a nie siłą" – dodaje stacja NBC, powołując się na amerykańskich urzędników posiadających wiedzę na temat listopadowego spotkania.

Dosadny i szczery, ale nie konfrontacyjny

Ton wypowiedzi Xi Jinpinga był "dosadny i szczery, ale nie konfrontacyjny".

Stacja zwraca uwagę, że niepubliczne oświadczenie Xi skierowane do Bidena, choć nie różniło się znacząco od jego wcześniejszych publicznych wypowiedzi na temat zjednoczenia Tajwanu, zwróciło uwagę amerykańskich urzędników ze względu na jego kontekst czasowy.

Padła ona w czasie, gdy "postawa Chin wobec Tajwanu jest postrzegana jako coraz bardziej agresywna" i zbiega się w czasie z zaplanowanymi na 13 stycznia wyborami prezydenckimi i parlamentarnymi, które Chiny określiły jako "wybór między wojną a pokojem".

W wyborach na głowę państwa nominowany przez rządzącą Demokratyczną Partię Postępową wiceprezydent Lai Ching-te rywalizuje z Hou You-yi z głównej opozycyjnej Partii Nacjonalistycznej (KMT) i z Ko Wen-je z Tajwańskiej Partii Ludowej (TPP).

Polityka jednych Chin

Zarówno KMT, jak i TPP opowiadają się za podjęciem dialogu z rządzonymi przez komunistów Chinami, które potępiły Lai jako "separatystę" i "wichrzyciela".

Kiedy Biden poprosił o uszanowanie procesu wyborczego na Tajwanie, Xi odpowiedział, że "pokój jest ważny", ale Chiny muszą ostatecznie dążyć do rozwiązania kwestii Tajwanu.

Z relacji NBC wynika, że chińscy urzędnicy poprosili również przed szczytem, aby Biden wydał publiczne oświadczenie po spotkaniu, w którym stwierdzi, że Stany Zjednoczone popierają politykę "jednych Chin" i nie popierają niepodległości Tajwanu, jednak Biały Dom odrzucił chińską prośbę.

Zgodnie z wieloletnią polityką "jednych Chin" Stany Zjednoczone uznają rząd w Pekinie za jedyny legalny rząd Chin, ale utrzymują nieoficjalne stosunki z Tajwanem, który Pekin uważa za swoje terytorium. Większość z 24 milionów mieszkańców wyspy opowiada się za utrzymaniem bieżącego stanu, czyli ani za zjednoczeniem z Chinami, ani za formalnym ogłoszeniem niepodległości. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj