Forsal logo

Samochód ledwo ruszył i eksplodował. Trwa polowanie na rosyjskich oficerów

Miejsce zamachu w Sankt Petersburgu
Samochód ledwo ruszył i eksplodował. Trwa polowanie na rosyjskich oficerów/Telegram
W Petersburgu eksplodował samochód, którym podróżował podpułkownik rosyjskich Sił Powietrzno-Kosmicznych i jego żona. Wojskowy zginął na miejscu. To już trzeci zamach na wysokiego rangą oficera armii Putina od początku sierpnia.

Ruszył spod sklepu. I nastąpiła eksplozja

Do wybuchu doszło w czwartek 27 sierpnia około godz. 10 rano w dzielnicy Sławianka na południu Petersburga. Jak podają lokalny serwis Fontanka i kanał na Telegramie Shot, samochód marki Geely eksplodował chwilę po uruchomieniu silnika i przejechaniu zaledwie kilku metrów.

Podpułkownik jednostki Sił Powietrzno-Kosmicznych i Obrony Powietrznej zginął na miejscu. Jego żona została ciężko ranna i trafiła na oddział intensywnej terapii.

Według wstępnych ustaleń w samochodzie eksplodował improwizowany ładunek wybuchowy. Siła eksplozji wyrwała maskę i zderzak, wybiła szyby oraz uszkodziła kilka zaparkowanych w pobliżu pojazdów. Rosyjski Komitet Śledczy wszczął postępowanie, ale oficjalnie nie ujawnił jeszcze tożsamości ofiary ani okoliczności zamachu.

To już trzeci zamach w sierpniu

To już trzeci od początku miesiąca przypadek śmierci wysoko postawionego rosyjskiego wojskowego w eksplozji.

13 sierpnia w Sewastopolu zginął kapitan Robert Szagiejew z rosyjskiej marynarki wojennej. Wcześniej, 1 sierpnia, potężny wybuch w restauracji Balzi Rossi w Moskwie zabił pięć osób. Rosyjskie media informowały wówczas, że celem zamachu mógł być dowódca rosyjskich Sił Powietrzno-Kosmicznych gen. Aleksandr Czajko.

Na razie nie ma dowodów, że za czwartkową eksplozją stoi Ukraina. Seria zamachów wpisuje się jednak w trwającą od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę kampanię operacji wymierzonych w rosyjskich dowódców i osoby związane z armią. W części wcześniejszych przypadków tropy prowadziły do ukraińskich służb, a Kijów niekiedy otwarcie lub nieoficjalnie potwierdzał udział w podobnych aktach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
W. Rodak
Wojciech Rodak

Redaktor Forsal.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie SWPS, z zamiłowania historyk. W przeszłości związany z Polskim Radiem, Wirtualną Polską, dziennikiem „Polska The Times” oraz miesięcznikiem „Nasza Historia”. Publikował również w Gazeta.pl i „Newsweek Historia”. Były wieloletni współpracownik Ośrodka „Karta” i Muzeum Getta Warszawskiego. Autor pierwszej pełnej biografii gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego - „Decyzje ‘Bora’. (Auto)biografia Tadeusza Komorowskiego - kawalerzysty, olimpijczyka, dowódcy, wodza i premiera”.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSamochód ledwo ruszył i eksplodował. Trwa polowanie na rosyjskich oficerów »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj