Rosyjscy żołnierze dostali ukraińskie mundury. Można się spodziewać prowokacji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 maja 2023, 20:35
Ukraina żołnierz wojsko rekrut
Rosyjscy żołnierze dostali ukraińskie mundury. Można się spodziewać prowokacji/Shutterstock
Rosyjscy żołnierze stacjonujący w obwodach briańskim i kurskim, przy granicy z Ukrainą, otrzymali ukraińskie mundury; takie działania wroga wskazują na możliwość prowokacji, np. aktu terroryzmu na terytorium Rosji lub wzięcia zakładników - ostrzegł portal Centrum Narodowego Sprzeciwu, prowadzony przez Siły Operacji Specjalnych ukraińskiej armii.

Nasi informatorzy przekazali nam doniesienia, na podstawie których ustaliliśmy, że w pobliżu granicy pojawiły się oddziały szturmowe sformowane w ramach 13. pułku pancernego oraz 1. pułku strzelców zmotoryzowanych 1. gwardyjskiej armii pancernej sił zbrojnych Rosji. Jednostki wroga znajdują się w okolicach miejscowości Iwanowskoje w obwodzie kurskim i Jamnoje w sąsiednim obwodzie briańskim. Każdy z tych oddziałów liczy po 160 żołnierzy - czytamy na łamach rządowego ukraińskiego serwisu.

Prowokacją mógł być również domniemany atak dronów na Kreml

Rosyjska armia planuje prowokacje, aby nas zdyskredytować, odwrócić uwagę od swoich zbrodni na Ukrainie, zmobilizować własne społeczeństwo, a także wprowadzić w błąd światową opinię publiczną. Jesteśmy tego wszystkiego świadomi, dlatego ujawniamy dane wroga. Chcemy, żeby wiedział, iż przewidujemy jego poczynania - podkreślił wojskowy portal.

W ocenie ukraińskich władz, a także wielu zachodnich komentatorów, prowokacją mógł być również domniemany atak dronów na Kreml, nagłośniony w środę przez rosyjskie państwowe media. Władze w Moskwie oskarżyły o te działania Ukrainę, twierdząc, że doszło do aktu terroru i próby zabicia Władimira Putina.

Ten domniemany nalot bezzałogowców może posłużyć Rosji jako uzasadnienie zwiększenia liczby żołnierzy i osób zmobilizowanych do armii, a także kolejnych ataków na sąsiedni kraj. Martwi nas to - oznajmił w czwartek szef dyplomacji UE Josep Borrell.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj