Kto się zrzuci na budżet Ukrainy. Problemy finansowe Kijowa coraz bardziej widoczne

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
11 grudnia 2023, 07:37
Prezydent Wołodymyr Zełenski na spotkaniu z żołnierzami walczącymi na froncie pod Kupiańskiem w obwodzie charkowskim
Prezydent Wołodymyr Zełenski na spotkaniu z żołnierzami walczącymi na froncie pod Kupiańskiem w obwodzie charkowskim./Getty Images
Ukraińcy szykują się na coraz większe trudności z zewnętrznym stabilizowaniem własnego budżetu. Jaskółkami zwiastującymi problemy są równoległe perturbacje w UE i USA.

Ukraiński budżet na 2024 r. został ułożony przy założeniu, że Kijów otrzyma równowartość 41 mld dol. zewnętrznego finansowania. Spory między demokratami a republikanami w Stanach Zjednoczonych oraz węgierskie pogróżki zablokowania wsparcia unijnego postawiły pod znakiem zapytania nawet 29 mld dol. wsparcia – szacuje „Ekonomiczna prawda”. I choć najczarniejszy dla Kijowa scenariusz jest nad Dnieprem oceniany jako mało prawdopodobny, rząd rozgląda się za alternatywami.

 

Cały artykuł przeczytasz w dzisiejszym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej i na e-DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: USAUEUkraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj