Forsal logo

Kto się zrzuci na budżet Ukrainy. Problemy finansowe Kijowa coraz bardziej widoczne

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
11 grudnia 2023, 07:37
Prezydent Wołodymyr Zełenski na spotkaniu z żołnierzami walczącymi na froncie pod Kupiańskiem w obwodzie charkowskim
Prezydent Wołodymyr Zełenski na spotkaniu z żołnierzami walczącymi na froncie pod Kupiańskiem w obwodzie charkowskim./Getty Images
Ukraińcy szykują się na coraz większe trudności z zewnętrznym stabilizowaniem własnego budżetu. Jaskółkami zwiastującymi problemy są równoległe perturbacje w UE i USA.

Ukraiński budżet na 2024 r. został ułożony przy założeniu, że Kijów otrzyma równowartość 41 mld dol. zewnętrznego finansowania. Spory między demokratami a republikanami w Stanach Zjednoczonych oraz węgierskie pogróżki zablokowania wsparcia unijnego postawiły pod znakiem zapytania nawet 29 mld dol. wsparcia – szacuje „Ekonomiczna prawda”. I choć najczarniejszy dla Kijowa scenariusz jest nad Dnieprem oceniany jako mało prawdopodobny, rząd rozgląda się za alternatywami.

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Michał Potocki
Michał Potocki

Dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej” od powstania tytułu w 2009 r. Wcześniej pracował w „Dzienniku”.
Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej. Współautor książek: „Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę” (2015), „Kryształowy fortepian. Zdrady i zwycięstwa Petra Poroszenki” (2016), „Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu” (2020), „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” (2021).
Laureat nagród dziennikarskich: Belarus in Focus 2012, Grand Press 2018 w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody im. Dariusza Fikusa 2019.
Mówi po angielsku, rosyjsku, ukraińsku i białorusku, uczył się również chorwackiego, esperanto, greckiego, japońskiego, niemieckiego i rumuńskiego.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKadrowa rewolucja w Kijowie. Oto najważniejsze roszady i ich znaczenie »
Tematy: USAUEUkraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj