Starcie z żywiołem złych emocji. Czasami można wygrać

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
30 marca 2024, 15:30
[aktualizacja 29 marca 2024, 09:41]
Polska Ukraina
Stosunki Polska-Ukraina/ShutterStock
Artykuł Karola Sanojcy na temat edukacji historycznej w szkołach ukraińskich II RP, napisany parę lat przed napaścią Moskwy na Kijów (dla branżowego pisma „Studia Historica Gedanensia”; dobrze, że jest internet), to jedna z lektur, od których trudno się oderwać.

Artykuł Karola Sanojcy na temat edukacji historycznej w szkołach ukraińskich II RP, napisany parę lat przed napaścią Moskwy na Kijów (dla branżowego pisma „Studia Historica Gedanensia”; dobrze, że jest internet), to jedna z lektur, od których trudno się oderwać. Choćby dlatego, że autor tak wiele cytuje z opinii wizytatorów ówczesnych szkół.

Jak nie kiwać smętnie głową nad wskazówką: „Datami nie należy szpikować!”. Albo: „Nauczyciel posługuje się dawnymi, konserwatywnymi, werbalnymi metodami, uczniowie reprodukują starą lekcję na podstawie podręcznika i nie dopatrują się dzisiejszych zagadnień i związków. Nadto podpowiadają bez skrupułów. Tempo lekcji nieporywające”. 

 

CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU MAGAZYNU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ »

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj