"Wprowadzenie dwóch systemów myśliwców jednocześnie byłoby problematyczne" - podkreślił Jonson cytowany przez agencję TT.

Szef resortu obrony Szwecji dodał, że nie wyklucza, iż kwestia samolotów Gripen dla Ukrainy może być aktualna w przyszłości. "Obecnie uwaga strony ukraińskiej skupia się na realizacji programu (darowizny) F-16" - zaznaczył.

Jonson we wtorek w Brukseli odbył rozmowy z ministrami innych krajów należących do koalicji obrony powietrznej Ukrainy. Koalicja pomaga temu walczącemu z rosyjską agresją państwu, zarówno przekazując samoloty F-16 od Belgii, Holandii, Danii oraz Norwegii, jak i systemów obrony powietrznej. Pierwsze myśliwce mają trafić na Ukrainę jeszcze latem tego roku.

W Szwecji w trakcie kampanii przed czerwcowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego opozycyjni socjaldemokraci oraz partia Centrum domagali się przekazania Ukrainie Gripenów. Jesienią ubiegłego roku do rządu trafił raport o skutkach takiej ewentualnej darowizny dla szwedzkich zdolności obronnych. Konkluzji dokumentu nie ujawniono, zasłaniając się tajemnicą. Szanse na przekazanie Gripenów wzrosły po wstąpieniu Szwecji do NATO na początku marca br. Ukraińscy piloci uczestniczyli już w próbnych lotach i testach na szwedzkich myśliwcach.

Reklama

Ze Sztokholmu Daniel Zyśk