Ukraina może używać ATACMSy tylko do obrony Charkowa i okolic. Decyzję w tej sprawie podjął Biden

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
31 maja 2024, 12:56
ATACMS
ATACMS mogą razić obiekty wojskowe na terenie Rosji, które uczestniczą w atakach na Charków/shutterstock
Prezydent Biden zgodził się, by Ukraina mogła używać amerykańskiej broni przeciwko siłom rosyjskim ostrzeliwującym lub przygotowującym się do ataku na obwód charkowski, lecz zakaz stosowania ATACMS i innych rakiet dalekiego zasięgu na terytorium Rosji pozostanie w mocy - powiedział PAP przedstawiciel administracji USA.

Biały Dom odpowiedział w ten sposób na pytanie PAP na temat doniesień o częściowym zniesieniu zakazu używania darowanej Ukrainie przez USA broni do uderzeń poza własnym terytorium.

ATACMSy tylko do obrony

"Prezydent niedawno polecił swojemu zespołowi zapewnić Ukrainie możliwość użycia broni dostarczonej przez USA do celów przeciwogniowych w obwodzie charkowskim, aby Ukraina mogła odpowiedzieć siłom rosyjskim, które ją atakują lub przygotowują się do ataku" - potwierdził urzędnik. Dodał jednak, że "polityka dotycząca zakazu stosowania ATACMS lub uderzeń dalekiego zasięgu na terenie Rosji nie uległa zmianie”. ATACMS to rakiety balistyczne wystrzeliwane z wyrzutni HIMARS o zasięgu 300 km.

Mimo to decyzja podjęta przez Bidena jest znaczącą zmianą w trwającym od początku wojny podejściu. Doszło do niej po tygodniach intensywnego lobbingu ze strony Ukraińców, polityków Kongresu obydwu partii oraz międzynarodowych przywódców, w tym sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga.

Ukraińcy argumentowali m.in. że zakaz nie pozwolił im na rażenie gromadzących się pod granicą z Ukrainą rosyjskich wojsk szykujących się do ofensywy na Charków. Wskazywali też, że bombardowania cywilnych celów - jak ostatnie zniszczenie centrum handlowego w Charkowie - dokonują samoloty startujące z baz lotniczych będących w zasięgu pocisków ATACMS.

Zapobiec III wojnie światowej

Ukraińskie uderzenia wewnątrz Rosji od początku budziły niepokój Waszyngtonu, który obawiał się o eskalacje i destabilizację sytuacji. Amerykańscy urzędnicy krytykowali m.in. ataki na rosyjskie rafinerie, a ostatnio także na radary wczesnego ostrzegania przed atakami atomowymi. Te ataki były prowadzone jednak z użyciem rodzimych ukraińskich dronów i rakiet. Jeszcze w ubiegłym roku prezydent Biden pytany o to, dlaczego nie chciał zgodzić się na dostarczenie Ukrainie rakiet ATACMS argumentował, że jeśli Ukraina użyje ich do ataku wewnątrz Rosji, wywoła to III wojnę światową.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj