KE: Ustawa medialna i ocena polskiego KPO to dwie różne kwestie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 sierpnia 2021, 13:49
Komisja Europejska
<p>Komisja Europejska</p>/Shutterstock
Nowelizacja ustawy medialnej i ocena polskiego Krajowego Planu Odbudowy, to dwie niezwiązane ze sobą kwestie - oświadczyła w czwartek na konferencji prasowej w Brukseli rzeczniczka Komisji Europejskiej ds. ekonomicznych Arianna Podesta.

"Jest to równoległa kwestia, inna kwestia. Nie jest w ogóle związana z oceną polskiego KPO" - powiedziała Podesta, odpowiadając na pytanie, czy uchwalona w środę przez Sejm nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji będzie miała znaczenie dla ewaluacji polskiego KPO.

Główny rzecznik KE - Eric Mamer - odmówił z kolei dalszych komentarzy na ten temat.

"Nie komentujemy projektów ustaw. Z naszych informacji wynika, że proces legislacyjny w Polsce ma kilka etapów. (...) Na razie (projekt) został przyjęty w izbie niższej parlamentu. Jest zdecydowanie za wcześnie, by to komentować. Oczywiście śledzimy sytuację. Będziemy analizować prawo kiedy i jeśli zostanie przyjęte" - oznajmił.

Wcześniej wiceszefowa KE Viera Jourova napisała na Twitterze, że "projekt polskiej ustawy o radiofonii i telewizji wysyła negatywny sygnał", dodając że "pluralizm mediów i różnorodność opinii jest mile widziana, a nie zwalczana w silnych demokracjach".

W środę Sejm RP przyjął nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji, która zmienia zasady przyznawania koncesji na nadawanie dla mediów z udziałem kapitału spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego.

Według noweli koncesję na rozpowszechnianie programów radiowych i telewizyjnych może uzyskać podmiot z siedzibą w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego, pod warunkiem, że nie jest zależny od osoby zagranicznej spoza EOG.

W czwartek premier Mateusz Morawiecki zapewnił, że nowelizacja tzw. ustawy medialnej nie jest wymierzona w konkretną stację. "Nie ma tutaj żadnych zamiarów wobec konkretnej telewizji, tylko jest zamiar uszczelnienia przepisów po to, aby nie mogło dochodzić do takiej sytuacji, żeby firmy spoza UE kupowały sobie dowolnie w Polsce media" - mówił szef rządu.

"Pokazujemy w ten sposób dobre intencje, ale zarazem powagę państwa polskiego. Nie możemy się zgodzić, żeby ktoś z zewnątrz bez naszej wiedzy mógł w dowolny sposób nabywać udziały i kapitał w polskich mediach" - dodał premier.

W środę poseł PiS Marek Suski, prezentując stanowisko klubu ws. projektu nowelizacji tzw. ustawy medialnej, mówił, że projekt nowelizacji przewiduje doprecyzowanie istniejących przepisów i ich uszczelnienie, by nie można było ich obchodzić.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj