Organizacje pomocowe od tygodni ostrzegają przed gangami handlarzy, które wykorzystują chaos wojny na Ukrainie. Media informowały o nieprawidłowościach, które zostały wykryte m.in. w Belgii, gdzie Ukrainki trafiały do pracy w domach publicznych.

Dziennikarze poświęcili swój piątkowy program inicjatywie grupy kobiet, które pomagają uchodźcom z Ukrainy, aby uchronić je przed handlarzami ludzkim towarem.

Reklama

"Jesteśmy inicjatywą dziewcząt, kobiet, matek i babć" – wyjaśnia w "Nieuwsuur" Ella Jarmułka, która kilka razy w tygodniu jeździ z Warszawy do schroniska dla uchodźców na granicy z Ukrainą.

Tam wolontariusze pomagają kobietom. "Nie tylko dajemy im wsparcie psychologiczne, ale także zapewniamy fizyczne bezpieczeństwo" – mówi wolontariuszka. Ukraińcom doradza się także jak uniknąć zagrożenia ze strony przemytników ludzi.

Zdaniem Jarmułki kobiety powinny być także chronione przed oszustami. "Są ludzie, którzy zabierają uchodźczynie do domu tylko po to, aby mieć sprzątaczki" – opowiada Jarmułka i opisuje także inną sytuacje, gdy po odebraniu z granicy grupy kobiet samochód w pewnym momencie zatrzymał się w środku lasu i kierowca domagał się pieniędzy za przejazd, który miał być darmowy.

Z Amsterdamu Andrzej Pawluszek (PAP)