Wybory parlamentarne w Holandii mogły ulec "zafałszowaniu". Nie policzono głosów z zagranicy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 grudnia 2023, 11:49
Holandia, Niderlandy, mapa, Amsterdam
Holandia/shutterstock
Prawie tysiąc głosów z zagranicy, oddanych podczas listopadowych wyborów parlamentarnych w Holandii, nie zostało policzonych, bowiem dotarły z opóźnieniem - informuje we wtorek dziennik „De Volkskrant”. Według gazety mogły one mieć wpływ na ostateczny podział mandatów w izbie niższej parlamentu.

22 listopada Holendrzy wybierali 150-osobową Tweede kamer. Starające się o poparcie wyborców partie polityczne przekonywały, że liczy się każdy głos. Ostatecznie okazało się, że niekoniecznie.

Informacje dziennika o tym, że część głosów z zagranicy nie została policzona, potwierdziła komisja wyborcza (Kiesraad). Na czas nie dotarło 926 kart, spośród 105 tys. oddanych głosów poza granicami kraju.

Jak wskazuje „De Volkskrant” te głosy mogły mieć wpływ na ostateczny kształt izby niższej parlamentu. Socjalliberalnej partii D66, która zdobyła dziewięć mandatów, zabrakło 160 głosów do uzyskania dziesiątego miejsca w Tweede kamer. Teoretycznie mogłoby się więc okazać, że po przeliczeniu wszystkich głosów ugrupowanie ministra klimatu Roba Jettena mogłoby uzyskać kolejny mandat.

Z Amsterdamu Andrzej Pawluszek

apa/ ap/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj