Belgijskie media: Uldze po zwycięstwie Bidena towarzyszy myśl, że skutki "trumpizmu" łatwo nie znikną

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 listopada 2020, 12:10
Joe Biden
<p>Joe Biden</p>/PAP/EPA
"Ogromna ulga" - w ten sposób zwycięstwo Joe Bidena w wyborach prezydenckich w USA skomentował w poniedziałek belgijski dziennik "Le Soir". Grupa medialna Sud Presse podkreśla, że skutki "trumpizmu" nie odejdą łatwo.

Redaktor naczelna "Le Soir" Beatrice Delvaux komentarz zamieszczony na pierwszej stronie zatytułowała po angielsku "We can breathe!" (możemy oddychać). Opisując radość po zwycięstwie Bidena podkreśliła, że to "przytłaczające uczucie" kazało wyjść na amerykańskie ulice ludziom, by śpiewać i tańczyć, mimo panującej pandemii.

Jej zdaniem zwycięstwo Demokraty pokazuje namacalnie, że minione cztery lata, gdy lokatorem Białego Domu był Donald Tump, "nie były normalne". "Ta ogromna ulga nie ogranicza się do Ameryki. Podziela ją wielu obywateli i liderów na całym świecie" - oceniła Delvaux.

Przytaczając słowa jednego z komentatorów amerykańskich, podkreśliła, że w dniu gdy wybory wybrał Biden, łatwiej jest być rodzicem. Tak jakby 7 października 2020 r. część Ameryki przestała się bać i wstydzić - wskazała komentatorka. "Tak wielu ludziom jest łatwiej. +Nie mogę oddychać+ dotyczyło nie tylko nie tylko Georgesa Floyda, ale także nas " - napisała.

Entuzjazm z związku rezultatem amerykańskich wyborów wyraziła też grupa medialna Sud Presse. "Oczywiście wybór Joe Bidena na prezydenta Stanów Zjednoczonych daje planecie wielkie nadzieję: na postępy w walce z wyzwaniem klimatycznym; na ożywienie multilateralizmu, dialogu, dyplomacji między różnymi częściami świata; na wznowienie procesu pokojowego na Bliskim Wschodzie; na powstrzymanie polityki zniewag, prowokacji, podziałów, permanentnej stygmatyzacji" - napisał na łamach dziennika La Meuse z grupy Sud Presse Demetrio Scagliola.

Przestrzega jednak przed naiwnością, bo - jego zdaniem - "szkodliwe skutki trumpizmu nie odejdą tak łatwo, jak się uważa w Europie". "Tak populizm, upraszczanie, fake newsy jako program polityczny, wszystko to można zwyciężyć na gruncie prawdziwej polityki. (...) Ale nie możemy zapominać, że ponad 71 mln ludzi na niego (Trumpa - PAP) głosowało. Zło populizmu nie jest łatwe do pokonania" - napisał Scagliola.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj