Pentagon zapowiedział dostawę na Ukrainę czterech dodatkowych wyrzutni HIMARS

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 lipca 2022, 20:50
Wyrzutnia artylerii rakietowej HIMARS
<p>Wyrzutnia artylerii rakietowej HIMARS</p>/ShutterStock
USA dostarczą Ukrainie dodatkowe cztery systemy artylerii rakietowej HIMARS oraz tysiąc sztuk precyzyjnej amunicji artyleryjskiej - zapowiedział w piątek wysoki rangą przedstawiciel Pentagonu. Nowy pakiet pomocy wojskowej będzie wart 400 mln dolarów.

Jak powiedział dziennikarzom urzędnik, nowy pakiet będzie zawierał m.in. cztery wyrzutnie HIMARS wraz z pociskami rakietowymi, 1000 sztuk precyzyjnej amunicji artyleryjskiej kalibru 155 mm, pojazdy taktyczne oraz systemy przeciwartyleryjskie, a także amunicję burzącą i części zamienne.

Nowy pakiet oznacza, że Ukraina będzie miała wkrótce do dyspozycji 12 systemów HIMARS. Oficjel zaznaczył, że ukraińskie siły zbrojne robią dobry użytek z dotychczas przekazanych ośmiu wyrzutni, uderzając precyzyjnie w strategicznie ważne cele takie jak składy amunicji, czy stanowiska dowódcze. Dodał, że w obsłudze systemów przeszkolono już ponad 100 ukraińskich żołnierzy. Zaznaczył też, że rosyjskie doniesienia o rzekomym zniszczeniu dwóch z przekazanych wyrzutni HIMARS są nieprawdziwe.

"Widzimy teraz (...), że Ukraina udanie razi rosyjskie cele na Ukrainie, głębiej za linią frontu, zakłócając rosyjskie zdolności, by prowadzić tę obecną operację artyleryjską" - powiedział urzędnik. "Wiemy, że oni atakują cele, które mają poważne skutki na polu bitwy" - dodał.

Podkreślił też, że dostawa tysiąca sztuk naprowadzanych GPS pocisków artyleryjskich do haubic 155 mm pozwoli Ukrainie oszczędzić amunicję i uderzać w rosyjskie cele z większą precyzją.

Dodatkowy pakiet broni dla Ukrainy oznacza, że wartość zadeklarowanej przez USA pomocy wojskowej od początku rosyjskiej inwazji wyniesie 7,3 mld dolarów.

Przedstawiciel Pentagonu stwierdził, że według amerykańskiej oceny Rosja "wcale nie wygrywa" obecnej wojny "zwłaszcza w stosunku do początkowych celów", a powolne postępy rosyjskich wojsk w Donbasie okupione są dotkliwymi stratami, które mocno wpływają na morale żołnierzy. Dodał też, że straty rosyjskich jednostek są "na tyle wysokie, że będą musiały się zreorganizować" i prawdopodobnie przerwać swoje główne działania ofensywne.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj