Władze hrabstwa poinformowały szkoły, że na lekcjach mogą być omawiane jedynie wskazane fragmenty z "Makbeta", "Hamleta" oraz "Romea i Julii", ponadto uczniowie nie muszą czytać tych dramatów w całości.
Wprowadzona przez Republikańską większość w stanowej legislaturze ustawa o "prawach rodziców", nazywana przez jej przeciwników "Don't Say Gay" (Nie mów gej) ogranicza znacznie możliwość poruszania w szkole tematów "natury seksualnej" - wyjaśnia "The Hill".
"Reszta świata śmieje się z nas"
Joseph Cool, nauczyciel literatury w szkole w hrabstwie Hillsborough, powiedział w wywiadzie dla dziennika "Tampa Bay Times", że uniemożliwianie uczenia Szekspira w całości, ponieważ "relacja między Romeo a Julią jest jakiś sposób niewskazana dla nieletnich, jest absurdem"
"Reszta kraju - nie, reszta świata - śmieje się z nas" - dodał Cool. (PAP)
Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci.
