Pracownicy amerykańskich prywatnych firm wojskowych zostaną skierowani na Ukrainę?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 czerwca 2024, 10:02
Biały Dom
Biały Dom/shutterstock
Administracja prezydenta USA Joe Bidena skłania się ku wydaniu zezwolenia amerykańskim prywatnym firmom wojskowym na wysyłanie pracowników na Ukrainę, aby pomóc ukraińskim siłom konserwować i naprawiać dostarczony przez USA sprzęt – poinformowały cztery źródła zaznajomione ze sprawą w rozmowie ze stacją CNN.

Przedstawiciele administracji pracują nad nowymi wytycznymi

Przedstawiciele amerykańskiej administracji są w trakcie pracy nad nowymi wytycznymi, które jeszcze nie uzyskały ostatecznej akceptacji ze strony prezydenta – powiedzieli rozmówcy CNN.

"Nie podjęliśmy jeszcze żadnych decyzji i jakakolwiek rozmowa na ten temat jest przedwczesna" - oznajmił jeden z urzędników. "Prezydent jest absolutnie zdecydowany nie wysyłać amerykańskich żołnierzy na Ukrainę" - zapewnił.

Jeśli decyzja w sprawie przedstawicieli koncernów zbrojeniowych zostanie podjęta, to prawdopodobnie będzie wdrożona jeszcze w tym roku – twierdzą urzędnicy. Pozwoli to Pentagonowi po raz pierwszy od lutego 2022 roku, czyli rozpoczęcia przez Rosję pełnowymiarowej wojny przeciw Ukrainie, zawierać z amerykańskimi firmami kontrakty na pracę w tym kraju.

Urzędnicy mają nadzieję, że przyśpieszy to konserwację i naprawę systemów broni wykorzystywanych w ukraińskiej armii. Regularnej konserwacji będą zapewne wymagały - na przykład - samoloty wielozadaniowe F-16, które Ukraina na otrzymać w tym roku.

Biden utrzymuje restrykcje dotyczące obecności Amerykanów na Ukrainie

Dotąd Biden obstawał przy tym, by wszyscy Amerykanie, a zwłaszcza amerykańscy żołnierze, unikali przebywania na linii frontu na Ukrainie. Z tego względu amerykański sprzęt wojskowy, który uległ poważnemu uszkodzeniu w trakcie walk, musi być transportowany w celu naprawy do Polski, Rumunii lub innych krajów NATO, co zajmuje czas. Ukraińcom pomagają też żołnierze amerykańscy, ale tylko przez chat wideo lub zabezpieczony telefon.

W ostatnich miesiącach urzędnicy administracji zaczęli poważnie zastanawiać się nad złagodzeniem tych restrykcji, gdyż Rosja odnosi znaczne sukcesy na polu walki, a pomoc finansowa dla Ukrainy utknęła na pewien czas w Kongresie.

Zdaniem obecnych i byłych urzędników zmiana podejścia prawdopodobnie nie doprowadzi do pojawienia się na Ukrainie tak dużej liczby przedstawicieli firm zbrojeniowych, jak niegdyś w Iraku czy Afganistanie. Mowa raczej o kilkudziesięciu czy kilkuset osobach. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj