Czy Europejczycy mają plan B dla Ukrainy? "Trump uderza w bolesny punkt w Europie"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 listopada 2024, 20:30
Europa powinna mieć plan B na wypadek wygranej Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w USA - ocenił szef Europejskiej Partii Ludowej Manfred Weber. I choć Weber ufa w amerykańskie wsparcie dla Ukrainy, to dostrzega duże ryzyko w wyborze kandydata Partii Republikańskiej na prezydenta USA. 

Plan B dla Ukrainy

Jak powiedział w wywiadzie dla gazet niemieckiej grupy medialnej Funke, po obu stronach Atlantyku jest zrozumiałe, że Ukraina stoi w obliczu brutalnej wojny agresywnej i że zwycięstwo Rosji naraziłoby NATO na niebezpieczeństwo.

"Ufam, że Stany Zjednoczone będą nadal wspierać Ukrainę, nawet pod rządami prezydenta Trumpa. Ale musimy mieć w szufladzie plan B dla obrony Ukrainy" - ocenił przewodniczący EPL.

"Rozpoczynamy nową erę"

Zaznaczył, że wojna w Ukrainie toczy się na europejskiej ziemi. "Jeśli to konieczne, musimy jeszcze bardziej wesprzeć Ukrainę w jej kampanii obronnej" - dodał. Powiedział, że obejmuje to również dodatkowe systemy uzbrojenia, takie jak pociski manewrujące Taurus.

Zdaniem szefa EPL wszystko nie może spoczywać na barkach Amerykanów. Stany Zjednoczone zmieniają swoją pozycję, rozpoczynamy nową erę. "Być może Joe Biden przejdzie do historii jako ostatni prezydent transatlantycki. Zmierzamy - zarówno z Trumpem, jak i z (Kamalą) Harris - w kierunku punktu zwrotnego w stosunkach europejsko-amerykańskich".

Weber podkreślił w wywiadzie, że po zmianie Trumpa na Bidena w 2020 r. Europa ponownie "wykazała się zbyt małymi ambicjami". Tym bardziej trzeba zacząć działać teraz - dodał.

"Trump uderza w bolesny punkt w Europie"

"Trump uderza w bolesny punkt w Europie. 330 mln Amerykanów nie będzie stale bronić 450 milionów Europejczyków. To nie działa. Kluczowe pytanie brzmi: czy Europa w końcu zdoła zbudować siłę militarną, jaką ten kontynent powinien posiadać od dawna?", stwierdził Weber, zapytany o wielokrotne groźby Trumpa, że pozostawi Europejczyków własnemu losowi, jeśli Rosja zaatakuje.

"Rozumiem frustrację Amerykanów. Nie są gotowi płacić całego rachunku za obronę. Jeśli zrobimy swoje, NATO będzie miało silną przyszłość", odpowiedział polityk na pytanie, czy nie obawia się wyjścia USA z NATO.

Weber podkreślił: "Europa musi budować swoje bezpieczeństwo w sposób suwerenny - we współpracy z Amerykanami. Nowa administracja w Waszyngtonie musi zdać sobie sprawę, że podchodzimy do sprawy poważnie i bierzemy na siebie część odpowiedzialności".

Z Berlina Berenika Lemańczyk (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj